Reklama

Reklama

"Polski Spider-Man" Marcin Banot znowu w akcji. Wszedł bez zabezpieczeń na wieżowiec w Paryżu

Francuska policja aresztowała Polaka Marcina Banota, który bez żadnych zabezpieczeń wspiął się po ścianie na szczyt 185-metrowego wieżowca Engie Tour w Paryżu. Jest to jeden z najwyższych budynków w stolicy Francji - poinformował "Le Parisien".

Mężczyzną, który wspiął się na wieżowiec, jest Marcin Banot. "Polski Spider-Man" znany jest ze swoich ekstremalnych wspinaczek na najwyższe budynki na świecie. 

Tym razem postawił sobie za cel jeden z najwyższych budynków w Paryżu - stojący w biznesowej dzielnicy La Defense 185-metrowy wieżowiec Engie Tour. 

Polak dokonał swojego wyczynu w piątek 20 sierpnia. Wejście na liczący 36 kondygnacji budynek zajęło mu 31 minut. Podczas wspinaczki na wieżowiec mężczyzna został zauważony przez ochroniarzy, którzy natychmiast wezwali na miejsce policję. 

Reklama

Aresztowany przez policję

Gdy Banot dotarł na szczyt, został aresztowany przez czekających na niego funkcjonariuszy. Według policji, wspinając się bez zabezpieczeń, Polak stwarzał zagrożenie nie tylko dla siebie, ale również dla postronnych osób, które były na dole. 

Oprócz Banota zatrzymane zostały także dwie osoby, które filmowały jego popisy. Cała trójka została zwolniona z aresztu po kilku godzinach.

"Polski Spider-Man" zasłynął w 2019 roku swoją wspinaczką na hotel Marriott w Warszawie. We wrześniu ubiegłego roku zdobył inny budynek w stolicy Francji - wszedł po ścianie na szczyt 210-metrowej wieży Montparnasse. Jest to drugi pod względem wysokości budynek w Paryżu. 

Tamta próba również zakończyła się aresztowaniem przez policję. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy