Reklama

Reklama

Polscy strażacy jadą do Nepalu

​Polscy strażacy i ratownicy jadą do Nepalu. Grupa ponad osiemdziesięciu osób odleci z warszawskiego lotniska Chopina przed południem. Strażacy będą nieść pomoc ofiarom potężnego trzęsienia ziemi.

Jak mówi rzecznik komendy głównej straży pożarnej Paweł Frątczak, ratownicy będą pracować w stolicy kraju, Katmandu, która najbardziej ucierpiała podczas kataklizmu. Rzecznik podkreśla, że pomoc jest bardzo potrzebna, ze względu na to, że na zniszczonych terenach zamieszkuje około 6 mln osób.
Strażacy wiozą ze sobą lekarstwa, żywność i środki opatrunkowe. Z ratownikami jadą też psy specjalnie wyszkolone do poszukiwania żywych ludzi pod gruzami. Paweł Frątczak wyraził nadzieję, że polskim strażakom i ratownikom uda się odnaleźć wiele żywych osób. Decyzję w sprawie wysłania polskich strażaków podjęło ministerstwo spraw wewnętrznych.
Z ostatnich szacunków wynika, że w trzęsieniu ziemi zginęło ponad 1900 osób.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy