Reklama

Reklama

Polityczny kryzys. Doszło do zamieszek

Port-au-Prince, Haiti. Do starć z policją doszło na ulicach Port-au-Prince w czasie marszu poparcia dla tymczasowego prezydenta Jocelerme'a Priverta. Do zamieszek doszło, gdy pochód zmierzał przed siedzibę haitańskiego parlamentu, gdzie miało dojść do głosowania nad przedłużeniem jego mandatu. Głosowanie ostatecznie nie odbyło się, pogłębiając trwający od kilku miesięcy polityczny kryzys.

Privert został wybrany w połowie lutego jako tymczasowy prezydent na 120-dniową kadencję. Jego mandat już wygasł, dlatego opozycja oskarża go o nielegalne zajmowanie urzędu. Privert oświadczył, że nie ustąpi, dopóki parlament nie wypowie się w sprawie przedłużenia mandatu lub wyboru kolejnego tymczasowego przywódcy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy