Reklama

Reklama

Policjant oskarżony o śmierć George'a Floyda wyszedł z aresztu za kaucją

Były policjant Derek Chauvin, oskarżony o zabójstwo Afroamerykanina George'a Floyda w Minneapolis, wpłacił w środę (7 października) kaucję w wysokości jednego miliona dolarów i wyszedł z aresztu.

Śmierć Floyda 25 maja stała się zarzewiem bezprecedensowych protestów w Stanach Zjednoczonych i poza krajem. W trakcie zatrzymania Chauvin przez prawie dziewięć minut dusił Floyda, przyciskając mu szyję kolanem do ziemi i nie reagując na okrzyki mężczyzny, że ten nie może oddychać.

Reklama

Chauvin został oskarżony o morderstwo drugiego stopnia, za co w Minnesocie grozi do 40 lat więzienia. Razem z nim sądzonych będzie trzech innych funkcjonariuszy biorących udział w zatrzymaniu.

Warunki zwolnienia

Nie jest jasne, skąd Chauvin zdobył pieniądze na uiszczenie kaucji. Miał on możliwość wpłacenia kaucji w wysokości 1,25 miliona dolarów bez warunków lub 1 miliona dolarów z warunkami. 

Zgodnie z warunkami jego zwolnienia musi uczestniczyć we wszystkich rozprawach sądowych, nie może mieć bezpośredniego ani pośredniego kontaktu, w tym przez media społecznościowe, z członkami rodziny Floyda, nie może pracować w organach ścigania ani w ochronie i nie może posiadać amunicji do broni palnej.

Pozostali trzej funkcjonariusze wpłacili wcześniej kaucję w wysokości 750 tys. dolarów. Cała czwórka oczekuje na proces, który ma się rozpocząć w marcu, lecz sędzia rozważa sądzenie ich osobno.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy