Reklama

Reklama

Policja zlikwidowała nielegalny obóz uchodźców

Francuska policja ewakuowała zbudowany "na dziko" obóz imigrantów znajdujący się w pobliżu bulwaru La Chapelle w Paryżu. Większość osób tam dotychczas przebywających to uchodźcy z Sudanu, Erytrei i Gwinei.

Trzysta osiemdziesiąt osób od miesięcy koczowało pod wiaduktem napowietrznej linii metra. Osoby uczestniczące w ewakuacji podkreślają, że operacja nie miała charakteru policyjnego, lecz była akcją podyktowaną względami humanitarnymi i sanitarnymi.

Reklama

22-letni uchodźca z Gwinei Równikowej opowiada, że od trzech miesięcy mieszkał tam w namiocie. Przyjechał do Francji, bo w jego kraju grozili mu śmiercią. Narzeka na fatalne warunki, w jakich koczował pod wiaduktem, gdzie nie było toalety, miejsca, gdzie można byłoby się umyć, a co więcej co chwila ze straszliwym hukiem nad głową przejeżdżało metro. Podkreśla, że byli tam chorzy, małe dzieci i kobiety.

Wszystkie ewakuowane osoby zostaną tymczasowo umieszczone w hotelach, gdzie będą czekały na rozpatrzenie ich podań o azyl polityczny.

Dowiedz się więcej na temat: nielegalni imigranci z Afryki | Paryż

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje