Reklama

Reklama

Pochód Sprawiedliwości na Białorusi. Masowe zatrzymania

Funkcjonariusze struktur siłowych przeprowadzili w niedzielę (20 września) masowe zatrzymania uczestników protestu w Mińsku. Wcześniej kolumny demonstrantów, liczące co najmniej kilkadziesiąt tysięcy osób, przeszły ulicami miasta.

Po zatrzymaniach na początku protestu w Mińsku jego uczestnikom udało się skoncentrować i w wielkiej kolumnie przemieszczają się oni obecnie ulicami miasta. Tradycyjnie miejsca, gdzie drogi są blokowane przez struktury siłowe, uczestnicy Marszu Sprawiedliwości próbują omijać, korygując swoją trasę. W kilku miejscach w centrum stolicy skoncentrowane są duże siły milicji i sprzętu.

Reklama

Informacje o zatrzymaniach dochodzą z Grodna, gdzie w niedzielę również odbywał się marsz protestu. Według portalu TUT.by zatrzymano kilkadziesiąt osób. Wśród nich jest - jak podaje Hrodna Life - znany historyk Alaksandr Smalanczuk. Na zdjęciach i nagraniach z Grodna widać, że niektórych zatrzymań dokonywano brutalnie - funkcjonariusze m.in. rozbili szyby w aucie i wyciągnęli z niego kierowcę.

W Brześciu, jak poinformowali uczestnicy tamtejszego protestu, milicja użyła gazu łzawiącego lub pieprzowego. Według portalu TUT.by demonstrowały tam tysiące ludzi, doszło do masowych zatrzymań.

Zatrzymani są także, jak podaje centrum Wiasna, w Homlu i Mohylewie. W Mińsku Wiasna zna na razie nazwiska 21 zatrzymanych.

Protesty odbyły się też w Lidzie i innych miastach.

Z Mińska Justyna Prus

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje