Reklama

Reklama

Po szczycie w sprawie Białorusi. Głos Charlesa Michela i Ursuli von der Leyen

- Wybory na Białorusi nie były ani wolne, ani uczciwe, dlatego nie uznajemy wyników ogłoszonych przez władze - oświadczył po zakończeniu środowego wideoszczytu UE w sprawie sytuacji w tym kraju przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zapowiedziała z kolei unijne środki, aby wesprzeć represjonowanych na Białorusi.

Michel wezwał władze Białorusi do zaprzestania przemocy wobec protestujących, podkreślając, że sytuacja w tym kraju budzi coraz większe zaniepokojenie. - UE wyraża solidarność z Białorusinami, nie akceptujemy bezkarności - zaznaczył.

Reklama

Zapowiedział, że UE wkrótce wprowadzi sankcje wobec osób odpowiedzialnych za przemoc, represje i fałszerstwa wyborcze.

Wsparcie w postaci 53 mln euro

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zapowiedziała, że UE przeznaczy 53 mln euro, aby wesprzeć organizacje pozarządowe, represjonowanych i obywateli Białorusi.

Jak zaznaczyła, dwa mln euro zostanie przeznaczone, aby wspomóc osoby poddawane represjom po wyborach z 9 sierpnia, a 1 mln euro Unia przeznaczy na wsparcie organizacji pozarządowych. 50 mln euro ma być z kolei przekazanych przez UE, aby pomóc Białorusi w walce z koronawirusem.

Ustalenia tuż po zakończeniu nadzwyczajnego szczytu UE na temat kryzysu na Białorusi przekazał także premier Mateusz Morawiecki. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje