Reklama

Reklama

Pisarz Jim Harrison nie żyje. Miał 78 lat

W wieku 78 lat zmarł pisarz Jim Harrison, którego twórczość określano często jako "głos natury" porównywawalny z pisarstwem Hemingwaya. Na podstawie noweli Harrisona powstał film "Wichry namiętności". O zgonie pisarza poinformowała rodzina.

Odwołujące się do amerykańskiego mitu pionierskiego i tradycji farmerskich pierwszych osadników pisarstwo Harrisona stało się bardziej znane szerokiej publiczności w związku z ekranizacją w 1994 r. jego powieści "Wichry namiętności" (Legends of the Fall).

W filmie w reżyserii Edwarda Zwicka zgrali m.in. Brad Pitt oraz Anthony Hopkins. Sławę pisarza utrwalił film "Wilk" w reżyserii Mike'a Nicholsa z 1994 r., w którym wykorzystano inną powieść pisarza.

Jim Harrison spędzał większość czasu w swym domu położonym niedaleko Traverse City w stanie Michigan. Wśród mieszkańców okolicznych miasteczek był znany raczej jako myśliwy i rybak niż pisarz.

Reklama

W 1993 r. powstał film dokumentalny francuskiego realizatora Georgesa Luneau, który przedstawiał portret pisarza starającego się wieść życie zgodne z rytmem przyrody i siłami natury.

Harrison znany był z nadużywania alkoholu oraz palenia wielkiej ilości papierosów. Jego twarz była zdeformowana wypadkiem, który przeżył w młodości.

"Miał w sobie jakiś niepojęty magnetyzm, który przyciągał wszystkich bez wyjątku: hodowców bydła i gwiazdy filmowe takie, jak np. Jack Nicholson" - napisał w nekrologu opublikowanym w niedzielę przyjaciel pisarza, Philip Caputo.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje