Reklama

Reklama

Pierwszy taki przypadek we francuskim sądownictwie

Francuski licealista został skazany przez sąd w Nancy, we wschodniej Francji, na zapłacenie 400 euro grzywny za lot drona nad miastem. Zdaniem sędziego chłopak naruszył przepisy i zagroził bezpieczeństwu mieszkańców.

Nastolatek przy użyciu kamery, zamontowanej na miniaturowym, zdalnie sterowanym śmigłowcu, nakręcił swoje miasto z lotu ptaka, a następnie pokazał film w internecie. Obejrzało go niemal pół miliona osób, co zwróciło uwagę władz.

Maturzysta naruszył przepisy lotnictwa cywilnego - dronów nie wolno używać nad obszarami zamieszkałymi, nie mogą ważyć ponad 4 kg, latać powyżej 150 metrów, a pilot musi przejść specjalne szkolenie.

18-latek nie krył rozgoryczenia podkreślając, że nie powinien trafić na salę sądową. Jak mówił, zaangażowanie adwokata i występowanie przed obliczem wysokiego sądu było dla niego wstrząsającym przeżyciem.

Z drugiej strony to dla niego także niezła reklama. Chłopak wcześniej założył dwie firmy, w tym jedną z nich zajmującą się wynajmowaniem kamer oraz bezpilotowych samolotów i śmigłowców. Licealista zamierza kontynuować swoją działalność, ale już poza Francją.

Marek Brzeziński/Paryż

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy