Reklama

Reklama

Petro Poroszenko: Organizatorzy sądu nad Sencowem sami będą sądzeni

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko życzył ukraińskiemu reżyserowi Ołehowi Sencowowi skazanemu we wtorek przez rosyjski sąd na 20 lat więzienia, by nie tracił ducha. Wyraził przekonanie, że inicjatorzy jego procesu sami znajdą się na ławie oskarżonych.

"Zgadzam się ze słowami Ołeha Sencowa - sąd okupantów nie może być sprawiedliwy z definicji. Trzymaj się, Ołeh. Nadejdzie czas, gdy ci, którzy zorganizowali nad tobą sąd, sami znajdą się na ławie oskarżonych!" - głosi oświadczenie zamieszczone na oficjalnych stronach prezydenta Poroszenki w sieciach społecznościowych.

Reklama

39-letni Sencow, o którego uwolnienie do władz Rosji apelowało wielu rosyjskich i europejskich twórców filmowych, był oskarżony o przynależność do zakazanego w Federacji Rosyjskiej, ukraińskiego skrajnie nacjonalistycznego Prawego Sektora i przygotowywanie zamachów terrorystycznych na Krymie po przyłączeniu półwyspu do FR. Zarzucono mu też przechowywanie broni, amunicji i materiałów wybuchowych.

Reżyser nie przyznał się do winy; twierdzi, że sprawa przeciwko niemu ma charakter polityczny. Sencow był zdecydowanym przeciwnikiem dokonanej w marcu 2014 roku przez Rosję aneksji ukraińskiego Krymu.

W tym samym procesie na 10 lat łagru skazany został aktywista społeczny Ołeksandr Kolczenko. Oskarżono go o podpalenie drzwi biura kierowanej przez prezydenta Władimira Putina i premiera Dmitrija Miedwiediewa partii Jedna Rosja w Symferopolu.

Oskarżyciel żądał dla podsądnych odpowiednio 23 i 12 lat kolonii karnej.

W komunikacie ukraińskie MSZ oświadczyło, że Sencow, Kolczenko, "a także inni obywatele Ukrainy, którzy są bezprawnie przetrzymywani na terytorium Rosji, są politycznymi zakładnikami i niewinnymi ofiarami agresji Federacji Rosyjskiej przeciwko Ukrainie". Resort ocenił, że sąd, który wydał wyroki, "wypełnił polityczny rozkaz władz Kremla", i wezwał stronę rosyjską do przerwania "sądowej farsy".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy