Reklama

Reklama

Peru: Prezydent Kuczynski zrezygnował

Prezydent Peru Pedro Pablo Kuczynski potwierdził w środę w orędziu swoją rezygnację z urzędu. Oskarżył w nim opozycję o próby przedstawienia go jako skorumpowanego oraz nieuzasadnione ataki, które uniemożliwiały rządzenie.

Kuczynski poinformował w wystąpieniu, że złożył rezygnację w Kongresie Republiki. 79-letni były bankier stwierdził również, że jego decyzja będzie najlepsza dla Peru, i zapewnił, że przejęcie władzy odbędzie się zgodnie z konstytucją.

Reklama

Jeśli parlament zaakceptuje rezygnację Kuczynskiego, najwyższy urząd w państwie przejmie wiceprezydent Martin Vizcarra.

We wtorek prawicowa partia Siła Ludowa (FP) przedstawiła nagrania, na których parlamentarzyści oraz urzędnik rządowy oferują lukratywne państwowe kontrakty w zamian za głosowanie w czwartek przeciwko impeachmentowi prezydenta. Jak wskazuje Reuters, w środę nawet niektórzy parlamentarzyści rządzącej partii wzywali prezydenta do złożenia rezygnacji i zapowiadali, że w zaplanowanym na czwartek głosowaniu w sprawie impeachmentu opowiedzą się za pozbawieniem go urzędu.

W grudniu parlament Peru nie zgodził się na usunięcie z urzędu Kuczynskiego, podejrzanego o niejasne związku z brazylijskim gigantem budowlanym, firmą Odebrecht, która korumpowała wielu polityków. Prezydent uniknął impeachmentu dzięki zaledwie ośmiu głosom deputowanych z Siły Ludowej, którą kieruje Keiko Fujimori, córka byłego prezydenta Alberto Fujimoriego.

Fujimori, który został uwięziony za łamanie praw człowieka i korupcję, otrzymał ułaskawienie prezydenckie trzy dni po grudniowym głosowaniu.

Nagrania, na podstawie których opozycja oskarża Kuczynskiego i jego politycznych stronników o korupcję, ukazały się tego samego dnia, w którym syn Alberto Fujimoriego, Kenji, ogłosił, że założy nową partię polityczną - zauważa AP. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne