Reklama

Reklama

Paweł Soloch: Polscy żołnierze w Iraku są bezpieczni

Jak poinformował szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Paweł Soloch, polscy żołnierze są bezpieczni, a atak ze strony Iranu nie był wymierzony w nich. Celem były amerykańskie obiekty. "Sytuacja jest pod całkowitą kontrolą" - stwierdził.

Po spotkaniu w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego, które było poświęcone sytuacji na Bliskim Wschodzie, Soloch poinformował, że prezydentowi Andrzejowi Dudzie i premierowi Mateuszowi Morawieckiemu została udzielona informacja na temat rozwoju sytuacji na Bliskim Wchodzie po ataku rakiet irańskich na bazy amerykańskie ostatniej nocy.

Reklama

"Zgodnie z otrzymanymi informacjami wiemy o tym, że nasi żołnierze są tam bezpieczni, to nie był atak skierowany przeciwko polskim żołnierzom, to był atak skierowany przeciwko bazom amerykańskim" - mówił Soloch.

"Dzięki dobremu systemowi ostrzegania nie stwierdzono żadnych ofiar w ludziach. Sytuacja jest pod całkowitą kontrolą. Polski kontyngent realizuje zadania, które są ustalone w ramach dowództwa sojuszniczego. Pan prezydent i pan premier, tak jak było to wcześniej, wspólnie na bieżąco monitorują sytuację" - dodał szef BBN.

W spotkaniu, oprócz prezydenta i premiera, uczestniczyli także między innymi ministrowie: obrony Mariusz Błaszczak, spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Kamiński oraz spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne