Reklama

Reklama

Paryż: Rozpoczęło się spotkanie "Action Day" w ramach szczytu klimatycznego

​185 ze 195 krajów konwencji klimatycznej ONZ przedstawiło swoje wkłady w wysiłek na recz ochrony klimatu. To punkt zwrotny na poziomie rządowym - ocenił podczas "Action Day" w Paryżu szef francuskiej dyplomacji, przewodniczący COP21 Laurent Fabius.

"Action Day" w ramach szczytu klimatycznego ONZ w Paryżu (COP21) to wysokiej rangi spotkanie, które odbywa się w sali plenarnej Loire, będącej oficjalnym miejscem światowych negocjacji klimatycznych. W spotkaniu bierze udział 1300 przedstawicieli rządów, firm, miast, narodów, organizacji pozarządowych i mediów. 

Reklama

"Ten szczyt ma historyczną wagę. Po pierwsze w ubiegły poniedziałek byliśmy świadkami czegoś, czego nigdy wcześniej nie widzieliśmy: w tym samym miejscu o tym samym czasie spotkało się 150 głów państw i szefów rządów, i powiedziało, że bezwzględnie musimy coś zrobić, by zatrzymać zmiany klimatu" - powiedział Fabius, otwierając sobotnie spotkanie. 

"185 krajów ze 195 przedstawiło swoje INDC (Intended Nationally Determined Contributions) - krajowe wkłady w wysiłek ochrony klimatu), wyjaśniając jakie podejmą działania w nadchodzących latach. To niezwykły punkt zwrotny na poziomie rządowym" - dodał. 

Przewodniczący zaznaczył, że drugim punktem zwrotnym jest właśnie Action Day. "Społeczeństwo także osiągnęło punkt zwrotny, zrozumiało, że nie tylko rządy mają podjąć działania. Zrozumieliśmy, że też firmy, władze lokalne, poszczególne osoby muszą odrobić swój kawałek" - dodał. 

Trwający do 11 grudnia szczyt COP21 ma się zakończyć globalnym porozumieniem klimatycznym. Chodzi o to, by dzięki zadeklarowanym działaniom nie dopuścić do większego wzrostu średnich temperatur na świecie niż 2 stopnie Celsjusza w porównaniu z erą przedindustrialną.

Dowiedz się więcej na temat: szczyt klimatyczny w Paryżu | Paryż

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy