Reklama

Reklama

Papież w Iraku. 10 tysięcy wiernych na mszy w Irbilu

Papież, który składa wizytę w Iraku, odprawił mszę na stadionie w Irbilu, stolicy Kurdyjskiego Regionu Autonomicznego. Wezwał do oczyszczenia serc i rezygnacji z pokusy odwetu.

Franciszek w katechezie nawiązał do cierpień Irakijczyków z powodu wojny i prześladowań. Powiedział, że Jezus nie tylko oczyszcza z grzechów, lecz także uwalnia od takiego rozumienia wiary i wspólnoty, które przeciwstawia i wyklucza. Równocześnie pomaga oprzeć się pokusie szukania zemsty, która pogrąża w niekończącej się spirali odwetu. 

Reklama

- Zmartwychwstały Pan czyni nas narzędziem Bożego pokoju, miłosierdzia i odważnymi budowniczymi nowego porządku społecznego - mówił Franciszek. Wezwał też do oczyszczenia serc z obłudy i bałwochwalstwa, które wymieniają wiarę w Boga na rzeczy przemijające i wygody. Powiedział, że Ewangelia ma moc przemiany ludzkiego życia.

Entuzjazm przeważył nad regułami sanitarnymi

W mszy w Irbilu wzięło udział około dziesięciu tysięcy wiernych. Przybyli na nią chrześcijanie z całej północnej części kraju. Drugi co do wielkości stadion w Iraku mieści około 27 tysięcy osób. Ze względu na restrykcje sanitarne na trybunach była mniej niż połowa ludzi.

Na wielu krzesełkach znajdowały się nalepki z zaleceniem, by na nich nie siadać. Nie wszyscy jednak przestrzegali zasad dystansu i siedzieli w dużych grupach. Część osób miała maseczki.

Franciszek przybył do Irbilu z Mosulu i Karakosz na Równinie Niniwy, gdzie spotkał się z tysiącami mieszkańców terenów okupowanych przez Państwo Islamskie i wyzwolonych w latach 2016-2017.

Jutro rano Franciszek wyruszy w drogę powrotną do Rzymu.

O. Tasiemski: Chrześcijanie są tam od początków

Franciszek jako pierwszy papież odwiedza państwo, w którym znajduje się kraina Ur, miejsce narodzin Abrahama, kolebka trzech wielkich religii monoteistycznych. - Chrześcijanie są tam od samych początków. To jest dziedzictwo apostolskie, dlatego Ojciec Święty tak mocno podkreśla znaczenie pielęgnowania korzeni - mówił w programie "Angelus" w Polsat News o. Stanisław Tasiemski OP.

- Rola bardzo zróżnicowanej społeczności - etnicznie, religijnie - jest trochę taka, jak piękna tkanina, piękny gobelin, gdzie jeśli zniszczy się jedną nić, to wszystko ulega zniszczeniu - mówił o. Stanisław Tasiemski OP o znaczeniu Iraku, na terenie którego znajduje się kraina Ur, miejsce narodzin Abrahama, kolebka trzech wielkich religii monoteistycznych.

Podkreślał, że "chrześcijanie pełnią istotną rolę dla całego Bliskiego Wschodu". - I dlatego Ojciec Święty upomina się o ich prawa, ale nie tylko, po prostu upomina się o prawa człowieka - powiedział o. Tasiemski OP. 

Rozmówca Małgorzaty Ziętkiewicz przypomniał, że hasło tej pielgrzymki brzmi: "Wszyscy braćmi jesteście". - Dlatego papież był przed pandemią w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, w Maroku, dwóch krajach zdecydowanie zdecydowanie zdominowanych przez muzułmanów - zauważył. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama