Reklama

Reklama

Papież modlił się o "nawrócenie serc terrorystów"

Papież Franciszek potępił wtorkowy zamach w Nowym Jorku i ataki, do jakich doszło wcześniej w Somalii i Afganistanie. Podczas spotkania z wiernymi - we Wszystkich Świętych - modlił się o nawrócenie serc terrorystów.

Zwracając się do tysięcy wiernych zgromadzonych w środę na placu Świętego Piotra na modlitwie Anioł Pański, powiedział: "Jestem głęboko zasmucony atakami terrorystycznymi, do jakich doszło w ostatnich dniach w Somalii, Afganistanie i wczoraj w Nowym Jorku".

Reklama

"Potępiając te akty przemocy, modlę się za zmarłych, rannych i ich rodziny. Prośmy Pana, aby nawrócił serca terrorystów i uwolnił świat od nienawiści i zabójczego szaleństwa, które nadużywa imię Boga, by siać śmierć" - dodał Franciszek.

W rozważaniach na temat uroczystości Wszystkich Świętych papież podkreślił: "To jest nasze święto". "Nie dlatego, że jesteśmy tacy dobrzy, ale dlatego, że świętość Boga dotknęła naszego życia. Święci nie są idealnymi wzorami, ale osobami dotkniętymi przez Boga" - wyjaśnił.

"Możemy porównać ich do witraży w kościele, przez które wpada światło w różnych odcieniach. Święci są naszymi braćmi i siostrami, którzy przyjęli światło Boga w swych sercach i przekazali je światu, każdy zgodnie ze swym odcieniem" - mówił papież.

Wszyscy święci - wskazywał - "byli przezroczyści, walczyli o to, by usunąć plamy i mroki grzechu, by dopuścić delikatne światło Boga". "To jest cel życia, także dla nas" - dodał Franciszek.

Papież ogłosił, że w przypadający w czwartek Dzień Zaduszny uda się na amerykański cmentarz wojenny w Nettuno pod Rzymem, a następnie na miejsce egzekucji 335 mieszkańców Wiecznego Miasta w Rowach Ardeatyńskich w 1944 roku. Podkreślił, że wizyty te będą "dwoma etapami pamięci i modlitwy za ofiary wojny i przemocy".

"Wojny nie przynoszą nic innego, jak tylko cmentarze i śmierć. Dlatego postanowiłem wykonać ten gest w momencie, w którym wydaje się, że nasza ludzkość niczego się nie nauczyła albo nie chce tego zrobić" - powiedział papież.

We wtorek zamachowiec wjechał wynajętą furgonetką w pieszych i rowerzystów na ścieżce rowerowej na Manhattanie w Nowym Jorku, zabijając co najmniej osiem osób. W Somalii w październiku w zamachach życie straciło ok. 390 osób, a w Afganistanie, gdzie talibowie niemal codziennie dokonują aktów terroru na mniejszą skalę, w ostatnich dniach zginęło ok. 40 osób. 

Z Rzymu Sylwia Wysocka (PAP)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama