Reklama

Reklama

​Pakistan: Nie żyje ośmiolatka. Policjant: Była torturowana przez pracodawców

Pakistańczycy oburzeni są śmiercią ośmiolatki zatrudnionej jako opiekunka do dziecka. Zabójstwa miała dopuścić się para pracodawców dziewczynki. Minister praw człowieka w środę (3 czerwca) zaproponowała wprowadzenie zakazu zatrudniania dzieci do prac domowych - poinformowała agencja EFE.

Policja podała, że oskarżona para z miasta Rawalpindi została aresztowana. "Torturowali dziewczynkę, a ślady tortur były widoczne na różnych częściach jej ciała, w tym na twarzy, udach i brzuchu" - powiedział EFE policjant Mukhtar Ahmad.

Reklama

Sprawa wyszła na jaw w niedzielę, kiedy pracodawcy ośmiolatki przynieśli ją do szpitala. Dziecko zmarło w poniedziałek rano.

Para rzekomo torturowała dziewczynkę, ponieważ przypadkiem wypuściła ona z klatki cztery papugi, które kosztowały 64 tys. rupii (ok. 1,5 tys. zł). "Wszystkie papugi odleciały, ale trzy zostały później schwytane" - powiedział Ahmad.

Ośmiolatka pracowała w domu od czterech miesięcy. Opiekowała się małym dzieckiem w zamian za edukację, jedzenie, ubrania i niewielką pensję. Jak podała policja, do pracy przyprowadził ją jej wujek.

Agencja EFE poinformowała, że sprawa wywołała powszechne oburzenie w Pakistanie. Minister praw człowieka Shireen Mazari napisała na Twitterze, że jej resort zaproponował poprawkę, która uznałaby prace domowe za zajęcie niebezpieczne dla dzieci.

Szacuje się, że w Pakistanie zatrudnionych jest 12,5 miliona dzieci.

Wasze komentarze
No hate

Dodawanie komentarzy pod tym artykułem zostało wyłączone

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym, nasyconym nienawiścią komentarzom, niezależnie od wyrażanych poglądów. Jeśli widzisz komentarz w innych serwisach, który jest hejtem – wyślij nam zgłoszenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje