Reklama

Reklama

Pakistan: 10 ofiar ataku amerykańskiego samolotu bezzałogowego

Dziesięciu ludzi, przypuszczalnie bojowników talibskich, zginęło w środę w pakistańskim Północnym Waziristanie w ostrzale z amerykańskiego samolotu bezzałogowego - poinformowali przedstawiciele sił bezpieczeństwa Pakistanu oraz mieszkańcy.

Według tych źródeł dwa pociski spadły we wsi leżącej ok. 10 km od Miranszah, głównego miasta Północnego Waziristanu. Zniszczyły budynek, który był domniemaną kryjówką rebeliantów.

Reklama

Północny Waziristan to plemienny region Pakistanu na pograniczu z Afganistanem. Jest słabo kontrolowany przez władze w Islamabadzie; działa tam kilka grup zbrojnych.

Uderzenia amerykańskich samolotów bezzałogowych rozpoczęły się w 2004 roku. W ciągu ostatnich trzech lat przybrały na sile - od sierpnia 2008 roku Amerykanie przeprowadzili ponad 220 ataków. Operacje są krytykowane przez znaczną część społeczeństwa i polityków w Pakistanie, uważających, że naruszają one suwerenność państwa i powodują ofiary wśród ludności cywilnej.

W styczniu tego roku Amerykanie wznowili operacje samolotów po miesięcznej przerwie wywołanej listopadowym starciem na granicy afgańsko-pakistańskiej z udziałem sił NATO dowodzonych przez Amerykanów. Zginęło wówczas 24 żołnierzy pakistańskich. Incydent ten wzmocnił nastroje antyamerykańskie w Pakistanie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy