Reklama

Reklama

Orban obawia się przekształcenia Węgier w "obóz uchodźców

Węgierski premier Viktor Orban podkreśla, że liberalna wielokulturowość nie jest odpowiedzią na wyzwania, przed którymi stoi dziś Europa. W swoim orędziu zaznaczył, że obawia się przekształcenia Węgier w "obóz uchodźców".

Węgierski premier oświadczył, że jego rząd zrezygnował z neoliberalnej polityki gospodarczej i liberalnej polityki społecznej, która odrzuca kulturę chrześcijańską. Nazwał też społeczeństwo wielokulturowe "ułudą".

Reklama

Wyraził wątpliwość, czy możliwe jest włączenie do społeczeństwa ludzi, z których wielu nie jest gotowych do zaakceptowania kultury europejskiej, a w niektórych wypadkach chcą ją wręcz zniszczyć. Orban zaapelował o przeciwstawienie się fali imigracji, która grozi przekształceniem Węgier w "obóz uchodźców" - relacjonuje agencja AP.

Zaznaczył, że Węgrzy z natury nie są "poprawni politycznie, co oznacza, że nie stracili zdrowego rozsądku". Węgrzy zdaniem ich premiera "są zainteresowani nie czczą gadaniną, lecz faktami, chcą rezultatów - nie teorii".

Orban jest krytykowany przez Zachód za swoją politykę, ostatnio zwłaszcza za rozwijanie stosunków z Rosją, w tym w dziedzinie energetyki.

W piątek oświadczył, że można jednak pogodzić poparcie dla niezawisłości Ukrainy z obroną bezpieczeństwa energetycznego i interesów gospodarczych kraju.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy