Reklama

Reklama

​ONZ: Walki pod Manbidżem mogą doprowadzić do przesiedlenia 200 tys. ludzi

Wspierana przez USA ofensywa sił antyrządowych w Syrii, której celem jest przejęcie z rąk Państwa Islamskiego (IS) kluczowego obszaru w północnej Syrii, zwanego "kieszenią Manbidż", może doprowadzić do wysiedlenia ponad 200 tys. Syryjczyków - ostrzega ONZ.

W opublikowanym w poniedziałek raporcie organizacja zauważa, że może dojść do przesiedlenia ok. 216 tys. ludzi, nie licząc 20 tys., którzy już wcześniej opuścili te tereny.

Reklama

W dokumencie czytamy, że uciekający z kontrolowanych przez Państwo Islamskie obszarów mogą "napotykać trudności" i że konieczne jest zagwarantowanie im schronienia, wody pitnej, żywności i opieki zdrowotnej.

Tzw. kieszeń Manbidż to rozległy obszar między rzeką Eufrat a rejonem na wschód od Aleppo, na północy kraju. Jak zapowiadano, operacja może potrwać kilka tygodni. Jej celem jest przede wszystkim ograniczenie dostępu IS do syryjskiego terytorium wzdłuż tureckiej granicy, które od dawna wykorzystywane jest jako baza logistyczna do przemieszczania zagranicznych bojowników z i do Europy. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje