Reklama

Reklama

Obama zakazuje przekazywania policji ciężkiego sprzętu wojskowego

Dziewięć miesięcy po zamieszkach w Ferguson, w których tłumieniu policja wykorzystała pojazdy opancerzone, prezydent Barack Obama zakazał w poniedziałek rządowi przekazywania lokalnym siłom porządkowym w USA części zużytego ciężkiego sprzętu wojskowego.

Jak poinformował Biały Dom, lista z zakazanym sprzętem, którego Pentagon nie będzie mógł dostarczać lokalnym policjom, obejmuje gąsienicowe pojazdy opancerzone, uzbrojone samoloty i pojazdy, bagnety, granatniki oraz broń dużego kalibru. W ramach rządowego programu służby porządkowe nadal będą mogły ubiegać się o kołowe pojazdy opancerzone oraz specjalistyczną broń i rynsztunek do tłumienia zamieszek, ale będzie to podlegało nowym surowszym niż dotychczas wymogom i kontrolom.

Decyzja Obamy to pokłosie zamieszek, jakie miały miejsce w ubiegłym roku w Ferguson, w stanie Missouri, które wybuchły po śmierci czarnoskórego nastolatka Michaela Browna zabitego przez białego policjanta. By je stłumić, policja używała wobec demonstrantów, w większości Afroamerykanów, nie tylko gazu łzawiącego, ale też ogłuszających granatów, a na ulicach pojawiły się pojazdy opancerzone i uzbrojeni w karabiny szturmowe policjanci.

Reklama

Te obrazy - jak szeroko komentowano - przypominały wojsko w natarciu. Nadmierną militaryzację lokalnych sił porządkowych w USA skrytykowali politycy z obu partii politycznych, a także ówczesny prokurator generalny USA Eric Holder.

Początkowo Biały Dom sugerował, że rządowy program, który umożliwia lokalnym i stanowym siłom porządkowym przejmowanie od Pentagonu zużytego sprzętu wojskowego, zostanie utrzymany ze względu na jego znacznie dla bezpieczeństwa publicznego. Ale - jak poinformowano w poniedziałek - raport przygotowany przez specjalną grupę powołaną do przeanalizowania programu wykazał "znaczne ryzyko nadużywania" sprzętu przez policję, co może podważyć zaufanie obywateli do strażników prawa.

Decyzja Obamy o ograniczeniu programu ma wejść w życie natychmiastowo. Biały Dom poinformował o niej tuż przed jego poniedziałkową wizytą w Camden w stanie New Jersey, jednym z najbiedniejszych miast w USA, które zmaga się z wysoką przestępczością. Prezydent ma wygłosić przemówienie dotyczące konieczności poprawy relacji między lokalnymi społecznościami a policją. Od czasu wydarzeń w Ferguson w kraju odnotowano inne głośne przypadki śmierci Afroamerykanów, w tym ostatnio w Baltimore; protestujący zarzucają policji nadmierną brutalność.

Tylko w 2013 roku Pentagon przekazał policji sprzęt o wartości 450 mln dolarów, co obejmowało zarówno noktowizory, jak i pojazdy opancerzone. Program za zgodą Kongresu powstał w 1990 roku. Początkowo sprzęt był dostarczany tylko agencjom federalnym i stanowym zajmującym się walką z przestępczością związaną z narkotykami. Ale z czasem jego zakres stopniowo poszerzono. Kolejna faza dozbrajania policji nastąpiła po zamachach z 11 września 2001 roku i wraz z wojnami w Iraku i Afganistanie. Jak podliczał w ubiegłym roku magazyn "National Journal", wśród sprzętu przekazanego przez Pentagon różnym formacjom lokalnej policji było m.in. 435 wozów pancernych, a także 533 samoloty i śmigłowce, 432 odporne na wybuchy min opancerzone ciężarówki i 94 tys. karabinów maszynowych.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje