Reklama

Reklama

Obama o operacjach samolotów bezzałogowych i Guantanamo

Prezydent USA Barack Obama oświadczył w czwartek, że ataki z użyciem samolotów bezzałogowych mogą być prowadzone pod warunkiem, że będzie "niemal pewne", iż nie spowodują ofiar cywilnych.

Przemawiając w Akademii Obrony Narodowej, Obama podkreślił, że jego administracja jest gotowa rozpatrzyć zgodę na wzmożoną kontrolę ataków z użyciem samolotów bezzałogowych poza obszarami wojny, takimi jak Afganistan. Dodał, że administracja informuje już Kongres USA o wszystkich operacjach z użyciem tych samolotów.

Reklama

Wskazał, że operacje takie będą prowadzone tylko w sytuacjach, kiedy nie będzie możliwości ujęcia podejrzanych o terroryzm. Podkreślił, że USA będą szanować suwerenność innych państw i operacje z użyciem samolotów bezzałogowych ograniczą do Al-Kaidy i jej sojuszników.

Chce zamknąć więzienie w Guantanamo

Obama oświadczył też, że więzienia dla podejrzanych o terroryzm w bazie Guantanamo "nigdy nie powinno się było otwierać". Wyraził opinię, że dla Kongresu "nie ma żadnego uzasadnienia, poza polityką" dla blokowania zamknięcia tego więzienia.

W przemówieniu wygłoszonym w Akademii Obrony Narodowej Obama poinformował o posunięciach mających na celu zmniejszenie liczby więźniów w Guantanamo. M.in. zniósł zakaz ich transferu do Jemenu.

- Tam, gdzie będzie to stosowne, będziemy pociągać terrorystów do odpowiedzialności przed naszymi sądami i w wojskowym systemie wymiaru sprawiedliwości - powiedział prezydent, który - z uwagi na sprzeciw opozycji - nie był dotąd w stanie spełnić obietnicy z kampanii wyborczej z 2008 roku i zamknąć więzienia w Guantanamo.

Dowiedz się więcej na temat: Barack Obama | Guantanamo

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje