Reklama

Reklama

Nowa Zelandia. Strzelał do ludzi w sklepie. Zginął po interwencji policji

Mężczyzna wszedł do supermarketu w Auckland i ranił co najmniej sześć osób, z czego trzy ciężko. Został postrzelony przez policjantów. Zmarł na miejscu.

"Możemy potwierdzić, że mężczyzna, który wszedł do supermarketu New Lynn, zranił wiele osób. Funkcjonariusze zlokalizowali atakującego, został postrzelony i zmarł na miejscu" - przekazano w komunikacie policji.

Nie podano, czy w incydencie brał udział więcej niż jeden napastnik, nie przedstawiono także motywów jego działań.

W ataku rany odniosło co najmniej sześć osób, trzy z nich są w stanie krytycznym, jedna w stanie ciężkim, a dwie w umiarkowanym - podało Radio New Zealand, powołując się na pogotowie ratunkowe.

Widzieli ofiary z ranami kłutymi

Niektórzy ze świadków mówią, że widzieli leżące na ziemi ofiary z ranami kłutymi, inni, że wybiegając z supermarketu, słyszeli strzały - donosi agencja Reutera.

Reklama

Krążące w sieci nagrania pokazują, że podczas ataku w sklepie wybuchła panika, a klienci w pośpiechu szukali schronienia.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje