Reklama

Reklama

Norwegia przyciąga kryminalistów. Przodują Rumuni...

Rosnąca zamożność Norwegii przyciąga nie tylko lekarzy i rzemieślników, ale również zagranicznych kryminalistów. By poradzić sobie z tym problemem, konieczne są robocze kontakty z policjami europejskimi - pisze norweski "Dagbladet" w wydaniu internetowym. Tym bardziej - jak dodaje dziennik - że cudzoziemscy przestępcy mają związki ze środowiskami norweskich kryminalistów.

Według policji, w rankingu przestępczości europejskich przybyszy przodują Rumuni.

Ich specjalnością są kradzieże, handel fałszywym złotem i żywym towarem. Do tych celów angażowane są nawet dzieci.

Gangi litewskie zajmują się kradzieżami samochodów, włamaniami, przemytem ludzi. W ubiegłym roku obliczano że na terenie Skandynawii działa do 2 tysięcy litewskich przestępców.

Natomiast polskie grupy przestępcze, rezygnując często z handlu narkotykami, zajęły się hurtowym przemytem alkoholu i papierosów. W tym roku, Norwegom udało się już zatrzymać 17.500 litrów piwa, 1700 litrów spirytusu i 314.000 papierosów.

Władze norweskie podkreślają jednocześnie, że przestępcy stanowią tylko małą cząstkę z liczby imigrantów z tych krajów.

Policja norweska ponadto wyraża obawy przed pojawieniem się nowych grup kryminalnych z objętych kryzysem dużych krajów Europy Południowej.

Dowiedz się więcej na temat: Rumuni | kradzież | Norwegia | Litwini

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje