Reklama

Reklama

"Nocne Wilki". Kreml ubolewa nad decyzją Polski

Rzecznik prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow oświadczył, że Kreml ubolewa nad decyzją Polski o zakazie rajdu motocyklowego "Nocnych Wilków" przez ten kraj, organizowanego z okazji 70. rocznicy Zwycięstwa.

Pieskow, jak pisze agencja TASS, nie odpowiedział na pytanie, czy decyzję polskich władz uważa za polityczną.

Reklama

"Bardzo żałujemy - powiedział. - Ubolewamy nad taką decyzją".

Rosyjskie MSZ wyraziło w piątek wieczorem "stanowczy protest" z powodu decyzji polskich władz o odmowie wjazdu na terytorium Polski zorganizowanej grupy motocyklistów z Rosji. Oświadczyło, że jest oburzone tą odmową.

Polskie MSZ odmówiło zgody na wyjazd na nasze terytorium grupie motocyklistów związanej z "Nocnymi Wilkami".

"Nocne Wilki" to nacjonalistyczny klub motocyklowy, zaprzyjaźniony z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Jego członkowie chcą przejechać w końcu kwietnia  trasą Moskwa-Berlin, by uczcić 70. rocznicę zakończenia II wojny światowej. Polska miała być na ich trasie krajem "tranzytowym".

"Decyzja nie ma charakteru politycznego; jest "oparta na przesłankach formalnych" - powiedział mediom rzecznik MSZ Marcin Wojciechowski. Wyjaśniał, że MSZ otrzymało od strony rosyjskiej notę z prośbą dotyczącą przejazdu tej grupy. Była ona bardzo nieprecyzyjna - bez trasy przejazdu, noclegów, listy uczestników i programu podczas pobytu w Polsce.

Dane te - zaznaczył rzecznik MSZ - były niezbędne do zapewnienia bezpieczeństwa uczestnikom rajdu i odpowiedniej organizacji przedsięwzięcia.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy