Reklama

Reklama

Niski poziom wody odsłonił wrak legendarnego statku. "Niesamowite"

S.S. Monte Carlo w ubiegłym stuleciu był pływającym centrum rozpusty i hazardu, które na lądzie były po prostu zakazane. Teraz - odsłonięty przez wodę - pozwala jeszcze dokładniej dowiedzieć się, jak kiedyś wyglądały imprezy. Statek stał się prawdziwym hitem wśród turystów. Co ciekawe, mieszkańcy nie zdawali sobie sprawy, że mieli pod nosem niesamowity skarb...

Podczas odpływu na plaży Coronado morze uchyliło rąbka długo skrywanej tajemnicy. "Mój Boże, to zarys statku. Niesamowite!" - dziwiła się jedna z mieszkanek. Jak się okazało był to wrak mierzącego ponad 90 metrów statku S.S. Monte Carlo. To jedyna taka okazja, by zobaczyć prawdziwy wrak. Aby wyjaśnić, jak się tu znalazł musimy się cofnąć do lat 30. ubiegłego wieku. Zarówno Coronado jak i całe USA wychodziły właśnie z okresu prohibicji, choć hazard i prostytucja wciąż nie zostały zalegalizowane. Kalifornijska mafia inwestowała więc w jednostki, na których powstawały salony hazardu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy