Reklama

Reklama

Niespokojnie na Białorusi. Łotwa, Estonia i Finlandia za inicjatywą spotkania szefów MSZ

Szefowie MSZ Łotwy, Estonii i Finlandii poparli podczas wtorkowej (11 sierpnia) konferencji w Rydze inicjatywę ministra spraw zagranicznych Jacka Czaputowicza, z którą wystąpił on do szefa unijnej dyplomacji, aby zorganizować spotkanie szefów MSZ krajów UE w sprawie wyborów na Białorusi.

Ministrowie spraw zagranicznych: Polski - Jacek Czaputowicz, Estonii - Urmas Reinsalu i Finlandii - Pekka Haavisto przebywają w Rydze na zaproszenie szefa MSZ Łotwy Edgarsa Rinkeviczsa w związku ze 100-leciem podpisania traktatu w Rydze między Łotwą a Rosją Radziecką.

Reklama

Wtorkową konferencję zdominował jednak temat wyborów na Białorusi, gdzie po ogłoszeniu zwycięstwa przez rządzącego krajem od 1994 roku Alaksandra Łukaszenki wybuchły masowe protesty obywatelskie.

Będą rozmowy z szefem unijnej dyplomacji

Szef MSZ Łotwy podkreślał, że wszyscy obecni na spotkaniu ministrowie popierają zgłoszoną przez Czaputowicza do szefa unijnej dyplomacji Josepa Borrella propozycję zorganizowania rozmów szefów MSZ państw UE.

"Popieramy inicjatywę Polski zorganizowania takiego spotkania. Wysoki Przedstawiciel UE Josep Borrell weźmie udział z nami w wideokonferencji tego popołudnia" - poinformował Rinkeviczs.

Czaputowicz: Sytuacja jest bardzo poważna

Minister Czaputowicz obecną sytuację na Białorusi określił jako największe wyzwanie dla Europy. Przypominał o warunkach, które również Polska stawia przed władzami białoruskimi, w tym o konieczności uwolnienia więźniów politycznych i zaprzestania agresji wobec pokojowo protestujących.

Szef polskiej dyplomacji przypomniał o swojej poniedziałkowej rozmowie z Borrellem, w której zaproponował spotkanie szefów MSZ państw UE. "Sytuacja jest bardzo poważna i UE powinna zademonstrować, że zależy jej na rozwoju dalszych relacji ze wschodnim sąsiadem, Białorusią" - mówił.

Pytany o kwestię uchodźców szef polskiej dyplomacji dodawał, że Białorusini powinni mieć prawo odwiedzać państwa UE. W szczególności - jak mówił - młodzi ludzie, którzy w UE mogą poznawać europejskie standardy i wartości. Podkreślał, że wielu Białorusinów chce studiować w Polsce.

Czaputowicz powtórzył następnie, że według niego liczba uchodźców nie powinna być duża w efekcie wydarzeń po niedzielnych (9 sierpnia) wyborach prezydenckich na Białorusi. 

"Potrzebujemy działać szybko"

Szef MSZ Estonii Urmas Reinsalu określił sytuację na Białorusi jako "dramatyczną". Domagał się przerwania przemocy przeciwko pokojowym protestom, uwolnienia więźniów politycznych. "UE powinna być zdeterminowana. Potrzebujemy działać i potrzebujemy działać szybko" - oceniał Reinsalu.

Minister spraw zagranicznych Finlandii Pekka Haavisto akcentował, że wybory na Białorusi nie były demokratyczne, a Europa powinna zrobić więcej dla tego kraju. "W pełni popieram polską inicjatywę, że ministrowie spraw zagranicznych UE powinni spotkać się jak najszybciej" - mówił Haavisto.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje