Reklama

Reklama

Niemiecka policja aresztowała dwóch neonazistów podejrzanych o podpalenia

Berlińska policja aresztowała dwóch neonazistów oskarżanych o ponad 20 podpaleń w stołecznej dzielnicy Neukoelln. Mężczyźni od dawna byli podejrzewani o wzniecanie pożarów, ale brakowało dowodów, żeby ich zatrzymać - informuje portal rbb24.

Tilo P., były przedstawiciel lokalnych struktur populistyczno-prawicowej partii AfD, oraz Sebastian T., były przedstawiciel regionalnych struktur skrajnie prawicowej NPD, od dawna byli obserwowani przez śledczych. Według informacji rbb24 aresztowano ich za podpalenie w lutym 2018 roku samochodów lewicowego polityka Ferata Kocaka i księgarza Heinza Ostermanna.

Reklama

W ciągu ostatnich kilku lat w Neukoelln dochodziło do ataków o podłożu prawicowo-ekstremistycznym, szczególnie w latach 2016-2018. Sprawcy podpalali samochody należące do znanych członków partii i instytucji lewicowych, wysyłali groźby i niszczyli miejsca spotkań lewicowych środowisk. Łącznie popełniono 72 przestępstwa - w tym podpalenia i uszkodzenia ciała.

Samochód Kocaka został podpalony w nocy 1 lutego 2018 roku; pożar zagrażał również jego domowi. Śledczy z Federalnego Urzędu Kryminalnego zidentyfikowali Tilo P. i Sebastiana T. jako sprawców, a także neonazistę Juliana B., który również był wcześniej karany.

Nieodciągnięcia i wpadki w czasie śledztwa

Przeszukano domy podejrzanych, skonfiskowano komputery i telefony komórkowe, ale nie uzyskano wtedy wystarczających dowodów na winę Sebastiana T. i Tila P. Media wielokrotnie ujawniały błędy w postępowaniu policji w tej sprawie. W maju 2019 roku przekazano dochodzenie specjalnej komisji.

Berliński senator Andreas Geisel przyznał, że w śledztwie były nieodciągnięcia, a wręcz wpadki. Ofiary nie zostały ostrzeżone, chociaż Federalny Urząd Ochrony Konstytucji i policja wiedziały, że osoby te były szpiegowane przez podejrzanych neonazistów. Szefowa berlińskiej policji Barbara Slowik powiedziała, że grupa śledcza policji kryminalnej w Neukoelln oddelegowana do tego dochodzenia była za mała.

Źródła w siłach bezpieczeństwa poinformowały w środę, że nie znaleziono żadnych nowych istotnych dowodów na winę podejrzanych i że w poprzednich dochodzeniach prokuratury berlińskiej nie wykryto żadnych błędów, jednak poczynione w ramach śledztwa ustalenia pozwoliły na wydanie nakazów aresztowania - pisze rbb24.

***

Trwa wielka loteria na 20-lecie Interii!

Weź udział i wygraj! Każdego dnia czeka ponad 20 000 złotych - kliknij i sprawdź!

W tym roku świętujemy swoje 20-lecie i mamy dla Ciebie niespodziankę. Masz szansę wygrać wielką gotówkę już dziś! Zapraszamy do udziału w Multiloterii. Każdego dnia do wygrania minimum 20 000 złotych, a w wybrane dni grudnia nawet 40 000 złotych! Dołącz do tysięcy Internautów biorących udział w grze! Kliknij link GRAM o duże pieniądze już teraz!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje