Reklama

Reklama

Niemcy: Zmarł w szpitalu. Ciało leżało w nieczynnej windzie

W nieczynnej windzie w szpitalu psychiatrycznym znaleziono ciało jednego z pacjentów. Zwłoki leżały tam przez osiem dni, choć zaginięcie chorego władze szpitala zgłosiły już 3 lipca.

Policja poinformowała, że na zwłokach nie ma śladów przemocy. - Bardzo trudno jest określić, co było przyczyną jego śmierci, ponieważ proces rozkładu ciała jest zbyt zaawansowany - powiedział Olaf Brauweiler z policji w Gelsenkirchen.

Reklama

Za windę odpowiedzialny jest operator.

Musi mieć pewność, że można bezpiecznie jej używać. Musi się także upewnić, że regularnie przechodzi przeglądy. A gdy winda utknie między piętrami operator musi sprawdzić, czy w środku nie ma nikogo - podkreślił Stefan Löbing z Urzędu Dozoru Technicznego landu Hessen.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy