Reklama

Reklama

Niemcy zacieśniają współpracę z Chinami na arenie międzynarodowej

Niemcy zacieśniają współpracę z Chinami na arenie międzynarodowej, licząc na poparcie Pekinu w zabiegach o polityczne rozwiązanie konfliktu z Rosją o Ukrainę. Oba państwa podpisały w piątek w Berlinie deklarację o partnerstwie strategicznym.

Niemcy i Chiny są gotowe do pogłębienia współpracy strategicznej w dziedzinie polityki zagranicznej i bezpieczeństwa, służącej rozwiązywaniu konfliktów regionalnych i globalnych - czytamy w deklaracji podpisanej podczas wizyty prezydenta Chin Xi Jinpinga w Niemczech. Dialog między Berlinem i Pekinem ma dotyczyć między innymi Ukrainy, Afganistanu i Syrii.

- Wizyta szefa państwa chińskiego stanowi przypieczętowanie strategicznego partnerstwa - powiedziała kanclerz Angela Merkel, mówiąc o rosnącym zaufaniu między obu państwami.

Reklama

Dziękowała Xi Jinpingowi za zaufanie chińskich inwestorów do euro pomimo kryzysu waluty europejskiej w minionych latach. Szefowa niemieckiego rządu zapowiedziała rozszerzenie kooperacji na nowe dziedziny - cyfryzację przemysłu, energię i badania naukowe. Na jesieni mają odbyć się konsultacje międzyrządowe.

Chiny uzależnione od rosyjskiego gazu?

Pytany przez dziennikarzy o stanowisko w sprawie Ukrainy Xi Jinping powiedział, że jego kraj przestrzega zasady niemieszania się w wewnętrzne sprawy innych krajów oraz respektuje suwerenność i integralność terytorialną wszystkich państw. Zaznaczył, że Chiny nie mają "żadnych prywatnych interesów" na Ukrainie. Wezwał wszystkie strony konfliktu do zwiększenia wysiłków w celu znalezienia politycznego i dyplomatycznego rozwiązania konfliktu.

Zaznaczył, że Chiny popierają konstruktywne wysiłki wspólnoty międzynarodowej zmierzające do zażegnania konfliktu i zajmują otwarte stanowisko wobec wszystkich propozycji służących uspokojeniu sytuacji i znalezieniu rozwiązania politycznego.

Chiny wstrzymały się od głosu w Radzie Bezpieczeństwa ONZ nad rezolucją potępiającą referendum na Krymie. Postawa Pekinu została odebrana w Berlinie jako sygnał zdystansowania się od Rosji.

Komentator telewizji publicznej ARD Ulrich Deppendorf powiedział, komentując wizytę, że Chiny demonstrują co prawda rezerwę wobec działań Rosji na Ukrainie, nie porzucą jednak zupełnie prezydenta Władimira Putina, gdyż uzależnione są od rosyjskiego gazu i ropy. 

Merkel wskazała na znaczenie dla społeczeństw niemieckiego i chińskiego prawa do nieskrępowanego wyrażania poglądów. Problem przestrzegania praw człowieka w Chinach poruszył też w rozmowie z Xi Jinpingiem prezydent Niemiec Joachim Gauck. Gauck wyraził nadzieję na zagwarantowanie mediom większej swobody. "Ludzie, którzy prezentują swoje zdanie, nie mogą być za to karani" - powiedział były wschodnioniemiecki pastor i dysydent. Przed siedzibą prezydenta, pałacem Bellevue, grupa Tybetańczyków i Ujgurów demonstrowała przeciwko karze śmierci stosowanej wobec przeciwników politycznych.     

Chiny są najważniejszym partnerem handlowym Niemiec w Azji. W 2012 roku chiński eksport do Niemiec osiągnął wartość ponad 66 mld euro, natomiast import z Niemiec przekroczył 77 mld euro. Niemiecki przemysł ocenia, że dzięki wymianie handlowej z Chinami pracę w Niemczech ma 1 mln osób.

W sobotę Xi Jinping odwiedzi Nadrenię Północną-Westfalię w zachodniej części Niemiec. Prezydentowi towarzyszy ponad 100-osobowa delegacja przedstawicieli gospodarki. To pierwsza od ośmiu lat wizyta szefa chińskiego państwa w Niemczech.

Dowiedz się więcej na temat: Angela Merkel | Niemcy | Chiny | Rosja | Ukraina

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje