Reklama

Reklama

Niemcy wybierają nowego prezydenta

W Berlinie zebrało się w niedzielę Zgromadzenie Federalne, aby dokonać wyboru nowego prezydenta Niemiec. Zdecydowanym faworytem jest były szef MSZ Frank-Walter Steinmeier - wspólny kandydat największych bloków politycznych CDU/CSU i SPD.

W liczącym 1260 osób Zgromadzeniu Federalnym, składającym się po połowie z deputowanych do Bundestagu i elektorów nominowanych przez kraje związkowe (landy), koalicja chrześcijańskich demokratów i socjaldemokratów dysponuje ogromną przewagą 923 głosów. Poparcie dla Steinmeiera, który jest zdecydowanym faworytem, zasygnalizowały też opozycyjne partie Zieloni i FDP. Do wyboru prezydenta w pierwszej turze głosowań potrzeba 631 głosów.

Reklama

Oprócz 61-letniego polityka SPD, o najwyższy urząd w państwie ubiega się czterech innych kandydatów, którzy nie mają jednak szans na zwycięstwo.

Lewica nominowała bezpartyjnego socjologa Christopha Butterwegge, związanego od lat z uniwersytetem w Kolonii. 66-letni naukowiec zajmuje się problemami biedy i wykluczenia w Niemczech. Kandydatem antymigranckiej Alternatywy dla Niemiec (AfD) jest wiceprzewodniczący partii Albrecht Glaser. Lokalna bawarska partia Wolni Wyborcy wystawiła samorządowca Alexandra Holda - sędziego znanego z popularnej audycji telewizyjnej poświęconej problemom wymiaru sprawiedliwości. Swojego kandydata zaproponowała też partia Piratów.

Urzędujący prezydent Joachim Gauck zrezygnował z ubiegania się o reelekcję. 77-letni bezpartyjny polityk uzasadnił rezygnację swoim wiekiem. Gauck cieszył się nie tylko w swoim środowisku politycznym ogromną popularnością i wielkim autorytetem. Kanclerz Angela Merkel próbowała namówić go - bez powodzenia - do pozostania na stanowisku.

Steinmeier był dwukrotnie, w latach 2005-2009 i od 2013 do końca stycznia br., szefem niemieckiej dyplomacji w koalicyjnych rządach Angeli Merkel. Z wykształcenia prawnik, związany był wcześniej przez wiele lat z Gerhardem Schroederem, premierem Dolnej Saksonii i kanclerzem Niemiec w latach 1998-2005.

Prezydent niemiecki pełni przede wszystkim obowiązki reprezentacyjne. Wybierany jest na pięć lat. Jego głównym orężem są przemówienia, w których odnosi się do najważniejszych problemów krajowych i międzynarodowych.

Z Berlina Jacek Lepiarz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne