Reklama

Reklama

Niemcy: Syryjczyk wtargnął na ślub. Krzyczał "Allahu Akbar"

23-letni Syryjczyk przerwał ceremonię ślubną w kościele w Duisburgu. Mężczyzna zniszczył dekorację i krzyczał "Allahu Akbar". Doszło do szamotaniny. Został zatrzymany i skierowany do szpitala psychiatrycznego. Sprawę opisuje "Daily Mail".

Do zdarzenia doszło w Kościele Karmelitów w Duisburgu. W trakcie ślubu Marcela i Friederiki Lohbecków do świątyni wszedł młody mężczyzna i usiadł w tylnym rzędzie.

Reklama

Po pewnym czasie wstał i zaczął przechadzać się po kościele. Śmiał się, dotykał statuę Matki Boskiej w dwuznaczny sposób. Mówił coś po angielsku i arabsku. Nagle zaczął dewastować kwietne dekoracje i krzyczeć "Allahu Akbar".

Interwencja policjanta

W gronie 90 zgromadzonych w kościele gości weselnych był policjant. Wraz z jeszcze jedną osobą próbował interweniować. "Staraliśmy się uspokoić tego mężczyznę" - powiedział później mediom.

Syryjczyk nie chciał opuścić kościoła, doszło do bójki. 23-latek został obezwładniony i przekazany wezwanym na miejsce funkcjonariuszom policji z Duisburga.

Po wstępnych badaniach Syryjczyk został skierowany do szpitala psychiatrycznego.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy