Reklama

Reklama

​Niemcy: Rozbieżne opinie w sprawie objęcia Nord Stream 2 sankcjami wobec Rosji

Niemieccy politycy prezentowali w czwartek (3 września) rozbieżne opinie na temat tego, czy ewentualne sankcje UE wobec Rosji w związku z próbą otrucia opozycjonisty Aleksieja Nawalnego powinny dotyczyć również wstrzymanej obecnie budowy bałtyckiego gazociągu Nord Stream 2.

- Reżim, który organizuje trucicielskie mordy, nie jest żadnym partnerem dla kooperacyjnych projektów - także projektów rurociągów - powiedział w programie informacyjnym "Morgenmagazin" niemieckiej telewizji publicznej ARD przewodniczący opozycyjnej liberalnej Wolnej Partii Demokratycznej (FDP) Christian Lindner.

Reklama

Inne, zdecydowanie powściągliwe stanowisko zajął w tej kwestii lider współrządzącej bawarskiej Unii Chrześcijańsko-Społecznej (CSU) Markus Soeder. - Jedno z drugim z naszego punktu widzenia nie ma póki co nic wspólnego - oświadczył, udając się na zamknięte posiedzenie grupy krajowej CSU w Bundestagu.

Pogląd Merkel

Zdaniem agencji dpa Soeder wyraził w ten sposób pogląd zbieżny z opinią kanclerz Angeli Merkel. Zadeklarowała ona we wtorek wolę niemieckiego rządu, by budowa prowadzącego z Rosji do Niemiec po dnie Bałtyku gazociągu została wznowiona i ukończona. Po uznaniu w środę przez rząd Niemiec zamachu na Nawalnego za udowodniony Merkel zapowiedziała podjęcie z partnerami z Unii Europejskiej i NATO rozmów, które "w świetle tego, czego dopuściła się Rosja, zadecydują o stosownej wspólnej reakcji".

Opinia Goering-Eckardt

Rezygnacji z projektu Nord Stream 2 zażądała jeszcze w środę szefowa frakcji Zielonych w Bundestagu Katrin Goering-Eckardt, natomiast za jego kontynuowaniem opowiedziała się Komisja Wschodnia Niemieckiej Gospodarki. - Uważamy za błędne reagowanie na zatrucie Nawalnego dalszymi sankcjami gospodarczymi, które w efekcie ponownie dotkną całkowicie niezaangażowane w tę sprawę przedsiębiorstwa i rosyjskie społeczeństwo - oświadczył przewodniczący Komisji Oliver Hermes.

Zdanie Roettgena

Z postulatem surowej europejskiej reakcji wystąpił w programie informacyjnym ARD "Tagesthemen" chadecki przewodniczący komisji spraw zagranicznych Bundestagu Norbert Roettgen. - Ponownie skonfrontowano nas brutalnie z gardzącą człowiekiem rzeczywistością reżimu Putina - zaznaczył. Jego zdaniem gdyby Nord Stream 2 został teraz ukończony, byłoby to dla rosyjskiego przywódcy najdobitniejszą z możliwych akceptacją jego polityki i zachętą, by uprawiał ją dalej.

Co myśli Ischinger


Uczestniczący w programie ARD "Morgenmgazin" dyrektor Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa Wolfgang 

 ostrzegł przed bojkotowaniem Rosji. - Potrzebujemy Rosji w polityce klimatycznej, w polityce w sprawie Ukrainy, w wielu innych dziedzinach. Nie możemy obecnie, że tak powiem, wznosić muru między Zachodem a Rosją - podkreślił. Przyznał jednocześnie, że stosowna reakcja niemieckiego rządu jest konieczna, gdyż "trzeba wytyczyć wyraźne granice". 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje