Reklama

Reklama

Niemcy pomagają USA w atakach przy użyciu dronów

Niemiecki wywiad znowu w ogniu krytyki. Dziennikarze ustalili, że przekazywał on Amerykanom informacje wykorzystywane potem do ataków przy użyciu samolotów bezzałogowych. Opozycja domaga się wyjaśnień.

Chodzi o dane na temat telefonów komórkowych używanych w Pakistanie czy Somalii przez osoby podejrzane o terroryzm.

Z informacji mediów wynika, że Niemcy udostępniali te informacje Amerykanom, którzy potem namierzali domniemanych terrorystów i atakowali ich z powietrza.

Niemiecka opozycja przypomina, że takie działanie na terenach nie będących obszarem konfliktów zbrojnych jest sprzeczne z międzynarodowym prawem, a Niemcy przekazując Amerykanom dane, przykładają do tego rękę.

Jak podaje dziennik "Sueddeutsche Zeitung" sprawa wywołuje spore kontrowersje wśród dowództwa niemieckiego wywiadu.

Zwolennikiem bliskiej współpracy ze Stanami Zjednoczonymi jest jednak szef służby Gerhard Schindler.

Dowiedz się więcej na temat: dron

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje