Reklama

Reklama

Niemcy: Martin Schulz potwierdza. SPD w opozycji

Przewodniczący Socjaldemokratycznej Partii Niemiec (SPD) Martin Schulz potwierdził w poniedziałek, że ugrupowanie to powinno przejść do opozycji po porażce, jakiej doznało w niedzielnych wyborach do Bundestagu.

"Naszym zadaniem jest być silną opozycją, by w tej roli kształtować przyszłość kraju. Podejmiemy się tego zadania" - powiedział Schulz na posiedzeniu zarządu SPD w Berlinie, dodając, że przeciwstawianie się rządowi będzie miało konstruktywną formę.

Reklama

"W demokracji opozycja może być nawet siłą bardziej decydującą niż rząd. Dlatego, że to opozycja pokazuje rządowi, jakie błędy popełnia" - kontynuował przywódca niemieckich socjaldemokratów. Jak zaznaczył, SPD jest dobrze przygotowana do tej nowej roli i wystąpi w niej zwarta.

Według oficjalnych wyników, SPD zdobyła w niedzielnych wyborach tylko 20,5 proc. głosów w porównaniu z 25,7 proc. cztery lata wcześniej. Jest to najgorszy wynik socjaldemokratów we wszystkich powojennych wyborach do parlamentu Niemiec.

Zaraz po ogłoszeniu w niedzielę sondażowych wyników głosowania Schulz dał jasno do zrozumienia, że SPD powinna obecnie przejść do opozycji.

 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy