Reklama

Reklama

Niemcy: Jest wyrok za zabójstwo Fritza von Weizsaeckera

57-letni Gregor S. został w środę (8 lipca) skazany przez berliński sąd na 12 lat pozbawienia wolności i pobyt w szpitalu psychiatrycznym za zamordowanie Fritza von Weizsaeckera, syna byłego prezydenta Niemiec Richarda von Weizsaeckera, w listopadzie 2019 roku.

Dr Fritz von Weizsaecker został śmiertelnie dźgnięty nożem podczas wykładu, który wygłaszał w szpitalu w Berlinie. Ciężko ranny został też policjant, który był jednym ze słuchaczy wykładu i próbował zatrzymać sprawcę. Publiczności udało się obezwładnić i przekazać zabójcę w ręce policji.

Reklama

Ze względu na ograniczoną poczytalność z powodu zaburzeń psychicznych oskarżony nie został skazany na dożywocie. Uznano go jednak za winnego również próby zamordowania policjanta. Wyrok nie jest prawomocny.

Zeznania Gregora S.

W maju Gregor S. zeznał, że "nigdy nie żałował" swojego czynu, twierdząc, że nienawidzi prezydenta Weizsaeckera, ponieważ zasiadał w zarządzie firmy dostarczającej roślinobójcze środki chemiczne, używane przez siły amerykańskie podczas wojny w Wietnamie.

Według prokuratury, nie było to jednak morderstwo polityczne. "To był bezsensowny czyn człowieka z zaburzeniami psychicznymi" - powiedział prokurator Silke van Sweringen, dodając, że poprzez ten akt oskarżony chciał "wyciągnąć się z bagna swojego codziennego życia".

Merkel: Straszny cios

Zamordowanie 59-letniego ojca czwórki dzieci zszokowało Niemcy. Kanclerz Angela Merkel opisała je jako "straszny cios" dla rodziny.

Richard von Weizsaecker, polityk CDU, sprawował najwyższy urząd w państwie przez dwie kadencje w latach 1984-1994: najpierw w Niemczech Zachodnich, a następnie w zjednoczonych Niemczech.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje