Reklama

Reklama

Niemcy: Cyberataki na Bundestag. MSZ: Odpowiedzialna jest Rosja

Rosja jest odpowiedzialna za cyberataki na niemiecki parlament - oświadczyła w poniedziałek na konferencji prasowej rzeczniczka ministerstwa spraw zagranicznych w Berlinie. Niemieckie służby bezpieczeństwa co najmniej trzykrotnie informowały w tym roku o prowadzonych z zagranicy cyberatakach na Bundestag - pisze agencja dpa.

- Niemiecki rząd dysponuje wiarygodnymi informacjami, zgodnie z którymi niedopuszczalne działania w cyberprzestrzeni można przypisać sprawcom z Rosji lub rosyjskiemu wywiadowi wojskowemu GRU - powiedziała rzeczniczka.

Rzeczniczka podkreśliła, że działania te "są nie do przyjęcia" i stanowią zagrożenie dla Niemiec. 

- Rząd federalny wzywa Rosję do natychmiastowego zaprzestania takich działań - wezwała przedstawicielka niemieckiego resortu.

Za wszystkim stoi "Ghostwriter"?

Niemieckie służby bezpieczeństwa informowały Bundestag już co najmniej trzy razy w tym roku o cyberatakach zagranicznych służb wywiadowczych na parlamentarzystów w Niemczech. W ostatnim czasie ataki dotknęły kilku polityków chadeckiej CDU i socjaldemokratycznej SPD.

Reklama

W piśmie z dnia 24 czerwca Federalny Urząd Ochrony Konstytucji (BfV, kontrwywiad) i Federalny Urząd Bezpieczeństwa Cyfrowego (BSI) zakomunikowały: "W związku ze zbliżającymi się wyborami federalnymi w 2021 r. BfV obserwuje obecnie zintensyfikowane ataki służb wywiadowczych, skierowane szczególnie w stronę polityków".

Ataki te były często wymierzone w prywatne i służbowe adresy e-mail parlamentarzystów. Zagraniczne służby próbowały wykorzystać uzyskany dzięki temu dostęp do publikowania w ich imieniu "osobistych i prywatnych informacji lub sfabrykowanych fałszywych wiadomości" - ostrzegały niemieckie służby. Podejrzewają one, że za atakami, w których próbowano uzyskać dostęp do prywatnych kont parlamentarzystów, stoi rosyjska grupa hakerów "Ghostwriter".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje