Reklama

Reklama

Naukowcy o nowej "katastrofie". Rozciągnięty w czasie wyniszczający "długi COVID-19"

Badając ludzi, którzy chorowali na COVID-19 naukowcy odkryli wyniszczający syndrom nazywany "długi COVID". Według badania ta "katastrofa" może dotknąć milionów ludzi na świecie, uderzając zwłaszcza w czterdziestolatków, którzy są w najlepszych latach pracy. Sytuację pogarsza nieufność lekarzy, którzy w przeszłości marginalizowali takie objawy lub nie dowierzali pacjentom.

Naukowcy którzy badali, co dzieje się z ludźmi po zakażeniu COVID-19, odkryli, że pewna liczba chorych "doświadcza czegoś gorszego - rozciągniętego w czasie, wyniszczającego syndromu znanego jako 'długi Covid'" - informuje australijski portal News.com.

Naukowcy ostrzegają: następna "katastrofa zdrowotna"?

Nowe badanie sugeruje, że następna "katastrofa zdrowotna" dotknie miliony ludzi cierpiących na ten syndrom, który może być odrzucany przez środowisko lekarskie. I chociaż dokładne liczby są trudne do określenia, nowe badanie dostarcza przesłanek, że w samych Stanach Zjednoczonych może być "15 milionów przypadków 'długiego Covidu' wynikających z tej pandemii".

Reklama

Amerykańskie czasopismo naukowe "New England Journal of Medicine" opublikowało w środę artykuł pt. "W obliczu naszej kolejnej narodowej katastrofy zdrowotnej - długodystansowego Covidu". "'Długi Covid' prawdopodobnie rzuci cień na nasz system opieki zdrowotnej i ożywienie gospodarcze" - piszą autorzy, dr Steven Phillips i dr Michelle Williams.

Nowa choroba pocovidowa u dzieci. Jest groźniejsza od koronawirusa

 "Chociaż dane wciąż się pojawiają, średni wiek pacjentów z 'długim Covidem' wynosi ok. 40 lat, co oznacza, że większość jest w najlepszych latach pracy" - napisali naukowcy.

"Nikt nie wie, jaki będzie przebieg 'długiego Covidu' ani, jaki odsetek pacjentów wyzdrowieje lub będzie mieć długotrwałe objawy. To frustrująco kłopotliwy stan" - wskazali. "Ale biorąc pod uwagę enigmatyczną historię 'nowych' zespołów poinfekcyjnych, pojawienie się 'długiego Covidu' nie powinno być zaskakujące".

"Pacjenci poczują się niezrozumiani i pokrzywdzeni"

Badacze zwracają uwagę, że jeśli brać pod uwagę doświadczenia z przeszłości to wielu członków społeczności medycznej będzie nie dowierzało, marginalizowało i odrzucało ów nowy syndrom. "Taka reakcja sprawi, że pacjenci poczują się niezrozumiani, pokrzywdzeni i niezadowoleni" - akcentują naukowcy.

Z powodu braku wsparcia ze strony środowiska medycznego pacjenci z "długim Covidem" i aktywiści utworzyli już internetowe grupy wsparcia. Jedna z takich organizacji, Body Politic COVID-19 Support Group, przyciągnęła ponad 25 tys. członków - podaje News.com.

Dania: Długotrwałe powikłania po COVID-19. "Ledwo unosiłam głowę"

Profesor nadzwyczajna zdrowia ludności na Uniwersytecie Nowej Południowej Walii w Sydney, Bette Liu, przeprowadziła obszerne badanie prawie każdego pacjenta z koronawirusem w tym stanie. Odkryła ona, że w trzy miesiące po zachorowaniu 93,4 proc. badanych wyzdrowiało, z czego 80 proc. - w ciągu 30 dni. Z jej ustaleń wynika, że 1,8 proc. zakażonych zmarło, a 4,8 proc. nadal doświadcza dolegliwości.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy