Reklama

Reklama

​Najmłodszy brytyjski terrorysta wyjdzie z więzienia. Koordynował atak, mając 14 lat

Chłopiec, identyfikowany wyłącznie jako RXG, mając 14 lat w 2015 roku wysłał zaszyfrowane wiadomości do dżihadysty, który miał zaatakować policjantów na paradzie z okazji Anzac Day w Australii.

Pochodzący z Blackburn w Lancashire RXG w październiku 2015 roku stanął przed sądem w Manchesterze, który zdecydował o skazaniu 14-latka na dożywocie. Chłopiec w czasie przesłuchania przyznał się do podżegania do ataku terrorystycznego w Australii. Obecnie terrorysta ma 20 lat i zdaniem rady zajmującej się zwolnieniami warunkowymi, może zostać wypuszczony z więzienia.

Reklama

W czasie procesu sąd dowiedział się, że 14-latek w sieci przyjął inną tożsamość i zaczął kontaktować się z 18-letnim dżihadystą z Australii Sevdetem Besimem, instruując go, by zabijał policjantów w czasie parady. Jak pisze BBC, wysłał do niego tysiące wiadomości, sugerując między innymi, aby po raz pierwszy popróbował dekapitacji, znajdując odpowiednią samotną osobę. Australijska policja została jednak w porę ostrzeżona i udaremniła atak. Niedoszły zamachowiec przyznał się do wszystkiego i został skazany na 10 lat więzienia - informuje "Independent".

Tożsamość najmłodszego brytyjskiego terrorysty pozostanie tajemnicą

W sprawie 14-latka brytyjski sąd przychylił się do wniosku o utajnienie jego tożsamości. Młodociany terrorysta nawet po osiągnięciu pełnoletniości miał zachować anonimowość. Ujawnienie jego danych mogłoby się przyczynić do wyrządzenia poważnych szkód. Podobne decyzje nie są podejmowane często.

W październiku najmłodszy brytyjski terrorysta mógł się ubiegać o zwolnienie warunkowe. Po złożeniu przez niego odpowiedniego wniosku odbyły się dwa przesłuchania przed specjalną komisją. RXG miał w czasie dotychczasowej odsiadki podjąć szeroką pracę nad zmianą swojego przestępczego zachowania, zwiększeniem poziomu dojrzałości psychicznej oraz zmianą swojego rozumienia zasad islamu. Jak informuje BBC, "nikt na rozprawie nie uważał, że dalsze odsiadywanie kary w areszcie jest konieczne". 

Młodemu mężczyźnie przyznano prawo do zwolnienia warunkowego, ma jednak wymóg mieszkania pod wskazanym adresem, założono mu elektroniczną opaskę więzienną oraz nałożono na niego ograniczenie kontaktów, przemieszczania się i podejmowania niektórych czynności. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy