Reklama

Reklama

​Nagrywała wideo treningowe, przypadkiem uwieczniła początek przewrotu wojskowego w Birmie

Miłośniczka fitnessu od 11 miesięcy filmowała swoje treningi przed budynkiem parlamentu. W dniu zamachu stanu, który zorganizowała armia, przypadkowo uwieczniła konwój wojskowy, jadący na siedzibę władzy ustawodawczej.

Materiał wideo został zarejestrowany w stolicy w dniu, w którym armia obaliła legalnie wybrany rząd, cieszący się dużym poparciem społeczeństwa. W kraju ogłoszono stan wyjątkowy, a wojskowi poinformowali, że przejmują władzę na rok i w tym czasie "naprawią" system wyborczy.

Reklama

Kobieta, która uwieczniona została na filmie, w błogiej nieświadomości prowadziła trening, podczas gdy w tle kolumna wojskowa zbliżała się do checkpointu przed parlamentem. Czarne SUV-y na nagraniu poruszają się niemal w rytm muzyki. Przed checkpointem kolumna zatrzymuje się, a w oddali widoczne są sylwetki osób, które podbiegają i otwierają szlaban.

Po publikacji nagrania kobieta zabrała głos. "Zanim rano usłyszałam o przewrocie wojskowym, wideo, które nakręciłam na turniej tańca aerobowego stało się niezapomnianym wspomnieniem" - stwierdziła cytowana przez "Guardiana" Khing Hnin Wai. Trenerka poinformowała także, że nie jest to jej pierwsze wideo nagrane w tym miejscu. Od 11 miesięcy filmowała swoje klipy taneczne przed parlamentem.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy