Reklama

Reklama

Na dnie oceanu odnaleziono wrak Olega Najdienowa

Na dnie Oceanu Atlantyckiego w pobliżu Wysp Kanaryjskich odnaleziono wrak Olega Najdienowa. Rosyjski trawler zatonął 9 dni temu. Z jego zbiorników wycieka paliwo. Ekipy ratunkowe nie wykluczają, że jeszcze w tym tygodniu rozpoczną wypompowywać mazut.

Miejsce, w którym zatonął statek, jest rezerwatem biosfery. W jego zbiornikach zalega 1400 ton paliwa. Odkąd poszedł na dno, służby ratownicze codziennie wydobywają z wody oblepione mazutem ptaki i żółwie. Z powodu złej pogody dopiero dzisiaj udało się zlokalizować wrak trawlera.

Spoczywa na głębokości 2700 metrów. Wyposażony w kamery robot szuka teraz miejsca, z którego wycieka mazut. - Musimy przewiercić kadłub i wypompować paliwo. Na głębokości, na jakiej znajduje się statek, nie będzie to łatwe - ostrzegł Julio Louro, ekspert ds. bezpieczeństwa morskiego.

Ratownicy zlokalizowali dwie oleiste plamy. Jedna, mniejsza, pływa nad zatopionym statkiem, druga jest oddalona prawie o 200 km od wybrzeży Wysp Kanaryjskich. Oznacza to, że nie sprawdziły się obawy organizacji ekologicznych, które ostrzegały, że oleista ciecz z ładowni zanieczyści plaże archipelagu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje