Reklama

Reklama

Na dachu Notre Dame żyło prawie 200 tysięcy pszczół. Czy przeżyły?

Pszczelarz Notre Dame z przerażeniem przyjął informację o pożarze katedry. W ulach znajdujących się na dachu kościoła żyło nawet 180 tysięcy pszczół.

Nicolas Géant, który między innymi opiekuje się pszczołami żyjącymi na dachu Notre Dame, nerwowo wyczekiwał na informacje dotyczące uli. Pszczelarz nie otrzymał zgody na wejście na dach i sprawdzenie stanu rojów.

"Policja i straż pożarna nie chce mnie tam puścić" - powiedział w rozmowie ze stacją NBC News.

"Związki katedry i mieszkającej w niej pszczół są historyczne. Przez długi czas wosk wytwarzany przez pszczoły służył do robienia kościelnych świec" - wyjaśnił Géant.

Jak się okazało, większość pszczół uratowała się z pożaru. Serwis Beeopic opublikował zdjęcie roju w szczelinie jednego z rzygaczy zdobiących kopułę katedry.

Reklama

"Pszczoły z Notre Dame wciąż żyją" - brzmi odpis pod zdjęciem.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy