Reklama

Reklama

Murmański sąd zajmie się Greenpeace

Dziś sąd w Murmańsku rozpatrzy zażalenie na areszt działaczy Greenpeace. Wnioski złożyli adwokaci ekologów oskarżonych o piractwo, w tym Polaka - Tomasza Dziemiańczuka.

30 działaczy i współpracowników Greenpeace zostało aresztowanych na 2 miesiące. Za kratami czekają na procesy o piractwo.

Żaden z ekologów nie przyznaje się do zarzucanych czynów. Twierdzą też, że działania rosyjskich służb śledczych są bezprawne. Ich adwokaci złożyli zażalenia na postanowienia o areszcie. Pierwsze trzy będą rozpatrzone dziś przez sąd w Murmańsku.

Jednocześnie, grupa obrońców praw człowieka przygotowuje skargę do Europejskiego Trybunału w Strasburgu na warunki w jakich przetrzymywani są ekolodzy.

Grupa 30 ekologów z 18 krajów została aresztowana za próbę wtargnięcia na platformę naftową Prirazłomnaja.

Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej zarzucił im międzynarodowe piractwo, za co w Rosji grozi od 10 do 15 lat łagru.

Dowiedz się więcej na temat: Greenpeace | Siergiej Golubok | Murmańsk | proces | Rosja | aktywiści

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy