Reklama

Reklama

Monitoring położy kres przemocy w Jerozolimie?

Sekretarz stanu USA John Kerry oświadczył w sobotę w Ammanie, że Jordania i Izrael uzgodniły nowe posunięcia mające obniżyć napięcie na Wzgórzu Świątynnym w Jerozolimie i położyć kres obecnej fali przemocy między Żydami i Palestyńczykami.

Według Kerry'ego, który wypowiadał się po rozmowach z prezydentem Autonomii Palestyńskiej Mahmudem Abbasem i królem Jordanii Abdullahem, posunięcia te przewidują m. in. 24-godzinny monitoring wideo całego Wzgórza. Znajdują się na nim obiekty o kluczowym znaczeniu dla wyznawców trzech monoteistycznych religii: judaizmu, chrześcijaństwa i islamu.

Reklama

Kerry ujawnił, że z propozycją monitoringu wystąpił król Jordanii, i określił ten pomysł jako "doskonały". Według sekretarza stanu przedstawiciele Izraela i Jordanii wkrótce spotkają się aby uzgodnić działania mające "zwiększyć bezpieczeństwo" na Wzgórzu Świątynnym. Jordania przewodniczy islamskiemu funduszowi powierniczemu (waqf), które administruje Wzgórzem, zgodnie z dwustronnym układem pokojowym z Izraelem z 1994 r.

Jednak premier Izraela Benjamin Netanjahu nie wspomniał o tej sugestii. W komunikacie opublikowanym w Jerozolimie, ograniczył się do stwierdzenia, że Izrael "potwierdza zaangażowanie, w słowie i w działaniu, na rzecz utrzymania niezmienionego status quo Wzgórza Świątynnego".

Netanjahu podkreślił, że Izrael będzie realizował dotychczasową politykę, zgodnie z którą na Wzgórzu Świątynnym mogą się modlić muzułmanie, natomiast Żydzi, chrześcijanie i wyznawcy innych religii mogę je jedynie odwiedzać.

W ostatnich tygodniach doszło do fali aktów przemocy w Izraelu (w tym zwłaszcza w obrębie Starego Miasta w Jerozolimie), na Zachodnim Brzegu i w Strefie Gazy. Izraelczycy zastrzelili od 1 października co najmniej 52 Palestyńczyków, którzy mieli dopuścić się ataków. 9 Izraelczyków zostało zasztyletowanych lub zastrzelonych.

Ataki te miały być częściowo spowodowane - według strony palestyńskiej -  próbami Żydów rozszerzania ich obecności na Wzgórzu Świątynnym.

Dowiedz się więcej na temat: Jerozolima

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje