Reklama

Reklama

Minister sprawiedliwości Węgier: Grupy interesów chcą rozbić jedność UE

"Wtorkowe wysłuchanie Węgier w ramach procedury z art 7. unijnego traktatu dowiodło, że niektóre grupy interesów chcą rozbić jedność państw członkowskich" - powiedziała po wysłuchaniu węgierskim dziennikarzom minister sprawiedliwości Węgier Judit Varga.

Europę podzielono na kraje dobre i złe, a pewne siły chcą ukarać kraje, które mówią "nie" stanowisku wyrażanemu przez "europejski główny nurt" - oceniła minister, której słowa przytoczyła węgierska agencja MTI.

Reklama

Według minister gdyby Unia Europejska rzeczywiście obawiała się o stan praworządności na Węgrzech, postępowanie przeciwko temu krajowi dawno trzeba by zamknąć, gdyż węgierska delegacja udzieliła wyczerpującej odpowiedzi na wszystkie pytania.

Varga podkreśliła, że Węgry odrzucają protekcjonalny styl tych rozmów. Jak dodała, podczas dowolnej procedury można prowadzić tylko taki spór, w którym narody szanują się nawzajem.

Wysłuchanie zakończone skandalem

Wysłuchanie Węgier zakończyło się skandalem w związku z publikowaniem przez członka węgierskiej delegacji, rzecznika ds. międzynarodowych rządu Viktora Orbana Zoltana Kovacsa, na Twitterze zdjęć i informacji z przebiegu wysłuchania, które odbywało się za zamkniętymi drzwiami. Fińska prezydencja domaga się przeprosin.

Kovacs na wspólnej konferencji prasowej z Vargą nazwał wysłuchanie "kompletnie bezsensowną i prowadzącą donikąd rozmową". Według niego pytający nie byli zainteresowani faktami.

Unijni ministrowie ds. europejskich we wtorek przez około dwie godziny pytali przedstawicieli rządu w Budapeszcie, na czele z minister Vargą, o niezależność sądownictwa, swobodę wypowiedzi i wolność akademicką na Węgrzech. Komisja Europejska oceniła, że sytuacja w tym kraju cały czas się pogarsza.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje