Reklama

Reklama

Minister: Rosja dopuszcza możliwość przekazania Sawczenko Ukrainie

Rosja gotowa będzie rozmawiać o przekazaniu ukraińskiej lotniczki Nadii Sawczenko stronie ukraińskiej dla odbycia kary na terytorium Ukrainy po ogłoszeniu wyroku - oświadczył w piątek minister sprawiedliwości Federacji Rosyjskiej Aleksandr Konowałow.

"Obowiązuje uniwersalna zasada potrójnej zgody: strony przekazującej, strony przejmującej i samego skazanego. Jeśli Sawczenko zostanie skazana, to można będzie o tym rozmawiać" - oznajmił Konowałow, zapytany w Jałcie przez dziennikarzy o możliwość przekazania Sawczenko stronie ukraińskiej dla odbycia kary na terytorium Ukrainy.

Szef resortu sprawiedliwości Rosji zaznaczył, że nie mówi o konkretnych terminach, gdyż - jak wyjaśnił - nie wie, czy Ukrainka zostanie skazana.

Reklama

Sawczenko jest oskarżona o współudział w zabójstwie dwóch rosyjskich dziennikarzy podczas walk w Donbasie w czerwcu 2014 roku. Jej proces toczy się od lipca przed Sądem Miejskim w Doniecku, na południu Rosji.

O możliwości przekazania Sawczenko stronie ukraińskiej w ubiegłym tygodniu wspomnieli jej obrońcy. Jeden z nich Mark Fejgin oznajmił, że w Kijowie trwają już "dość intensywne" rozmowy na ten temat.

Ministerstwo Sprawiedliwości FR oświadczyło wówczas, że lotniczka może zostać przekazana Ukrainie, jeśli Kijów uzna jej winę i zagwarantuje wykonanie kary.

Z kolei rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow ujawnił, że o Sawczenko "wspominano" podczas zeszłotygodniowego spotkania czwórki normandzkiej, tj. przywódców Niemiec, Francji, Rosji i Ukrainy w Paryżu. 

Komitet Śledczy FR twierdzi, że starszy lejtnant Sawczenko walczyła na wschodzie Ukrainy w szeregach ochotniczego batalionu Ajdar; w czasie starć z siłami prorosyjskimi w obwodzie ługańskim została wzięta do niewoli. Komitet Śledczy oskarżył ją o naprowadzanie na cel ognia moździerzy, w wyniku czego śmierć ponieśli dziennikarze państwowej telewizji Rossija, Igor Korneluk i Anton Wołoszyn.

Lotniczka nie przyznaje się do winy i twierdzi - podobnie jak władze w Kijowie - że prorosyjscy separatyści uprowadzili ją do Rosji. Grozi jej do 25 lat pozbawienia wolności w kolonii karnej. 34-letnia lotniczka jest więziona w Rosji od lipca 2014 roku. O uwolnienie Sawczenko niejednokrotnie apelowała do Rosji - lecz bezskutecznie - Unia Europejska.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje