Reklama

Reklama

Mieszkańcy Nowej Kaledonii wypowiedzieli się przeciwko niepodległości

W referendum niepodległościowym przeprowadzonym w niedzielę (4 października) w położonej na południowym Pacyfiku Nowej Kaledonii większość obywateli tego terytorium opowiedziała się przeciwko niepodległości. Nowa Kaledonia pozostanie terytorium zamorskim Francji.

Przeciwko niepodległości głosowało 53,26 proc. mieszkańców Nowej Kaledonii przy frekwencji wynoszącej 85,64 proc. Było to drugie referendum w sprawie niepodległości tego terytorium.

Reklama

Wyniki niedzielnego głosowania wskazują, że zwiększa się liczba osób opowiadających się za niepodległością terytorium. W pierwszym referendum, przeprowadzonym w 2018 roku, za odłączeniem się od Francji głosowało 43,4 proc. wyborców, teraz - 46,74 proc. Do głosowania uprawnionych było prawie 180 tys. osób.

Referendum jest częścią trwającego od trzech dekad procesu dekolonizacji, mającego rozwiązać napięcia na archipelagu między opowiadającym się za pełną niezależnością tubylczym ludem Kanaków, a mieszkańcami pragnącymi utrzymania formalnych więzi z Francją - relacjonuje agencja AP.

Nowa Kaledonia jest zależna od Francji od 1853 roku.

- Wyborcy wyrazili swoje zdanie, w większości potwierdzili chęć, by Nowa Kaledonia pozostała z Francją. Jako głowa państwa witam ten znak zaufania wobec Republiki z uczuciem głębokiej wdzięczności - skomentował prezydent Francji Emmanuel Macron.

Według podpisanych wcześniej umów do 2022 roku na Nowej Kaledonii można przeprowadzić jeszcze jedno referendum niepodległościowe.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje