Reklama

Reklama

Melania Trump: Ostatnie cztery lata były niezapomniane

- Bycie pierwszą damą Stanów Zjednoczonych to największy zaszczyt w moim życiu - oświadczyła Melania Trump w pożegnalnym oświadczeniu.

Zmiana na fotelu prezydenta USA oznacza także nowych lokatorów Białego Domu. Dotychczasowa pierwsza dama Melania Trump pożegnała się z Amerykanami. W specjalnym nagraniu podziękowała rodakom i podkreśliła, jak ważne były dla niej ostatnie lata.

Reklama

- Moi drodzy Amerykanie. Bycie pierwszą damą Stanów Zjednoczonych to największy zaszczyt w moim życiu. W całym kraju zainspirowali mnie niesamowici Amerykanie, którzy wspierają nasze społeczności swoją dobrocią, odwagą i łaską. Ostatnie cztery lata były niezapomniane. Kiedy Donald i ja kończymy nasz pobyt w Białym Domu, myślę o wszystkich ludziach, których mam w sercu wraz z ich niesamowitymi historiami o miłości, patriotyzmie i determinacji - mówiła Melania Trump.

- Kiedy przybyłam do Białego Domu, pomyślałam o odpowiedzialności, jaka spoczywa na mnie - jako na matce - aby zachęcać, dawać siłę i nauczać dobroci. Żegnając się z moją rolą pierwszej damy, mam szczerą nadzieję, że każdy Amerykanin zrobi wszystko, co w jego mocy, aby uczyć swoje dzieci, co to znaczy być najlepszym. Zachęcam rodziców do nauczania dzieci o odważnych i ofiarnych bohaterach, którzy pracowali i poświęcili się, aby uczynić ten kraj ziemią wolnych ludzi - dodała. 

Zaprzysiężenie Joe Bidena i wiceprezydent elekt Kamali Harris odbędzie się w środę o godz. 12 czasu lokalnego. Nową pierwszą damą zostanie Jill Biden.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje