Reklama

Reklama

Media w Hiszpanii i Portugalii nie zostawiają suchej nitki na Trumpie

Hiszpańskie i portugalskie media negatywnie oceniają spotkanie prezydenta USA Donalda Trumpa z prezydentem Rosji Władimirem Putinem w Helsinkach. Twierdzą, że wydarzenie to jest niczym gra służąca osłabieniu Unii Europejskiej.

W hiszpańskich mediach przeważa opinia, że spotkanie Trumpa z Putinem nie tylko wniosło niewiele do polityki bezpieczeństwa NATO, ale też dla samej Unii Europejskiej. Wskazują, że schlebianie Putinowi przez amerykańskiego prezydenta może rodzić zniechęcenie i nieufność, w sytuacji, gdy wschodni członkowie UE czują się dziś zagrożeni przez Rosję.

Dziennik “El Confidencial" określa spotkanie w Helsinkach mianem “paradoksalnego" z uwagi na fakt, że podczas konferencji prasowej Trump niemal ograniczył się tylko do wychwalania “rywala, który wielokrotnie już na różne sposoby próbował szkodzić jego krajowi".

Reklama

“Wyglądało to tak, jakby głowa Stanów Zjednoczonych, czyli Trump, szła w innym kierunku, niż reszta ciała, czyli amerykański Kongres, większość obu partii oraz służby wywiadowcze" - ocenił madrycki dziennik.

Dwie twarze

“El Confdencial" wskazał, że w odmiennych nastrojach odbywała się kilka dni przed spotkaniem z Putinem wizyta Trumpa w krajach Unii Europejskiej, sojuszniczych w ramach NATO. Madrycka gazeta odnotowuje, że w odpowiedzi na pytanie jednego z dziennikarzy o amerykańskich wrogów, w pierwszej kolejności Trump wymienił Unię Europejską.

O ile dziennik “El Pais" wskazuje, że w dalszym ciągu nieznane są ustalenia spotkania Putin-Trump, które obaj prezydenci odmawiają nazywania “szczytem", o tyle “El Mundo" twierdzi, że niespodziewaną poprawę relacji między oboma politykami należy uznać za “alarmującą przyjaźń".

Stołeczna gazeta uważa, że podejrzenia co do kwestii omawianych podczas helsińskiego spotkania Trumpa z Putinem wynikają z faktu, że rozmowa odbyła się bez udziału doradców.

“Zawsze pożytecznie jest mieć dobre stosunki z Rosją, o ile nie przeradzają się one we współudział. Nigdy jeszcze dyplomacja nie była tak bardzo pozbawiona wartości jak teraz" - podsumował spotkanie w Helsinkach dziennik “El Mundo".

Celem poprawa budżetu USA

Negatywnie helsińskie spotkanie oraz zagraniczną politykę Donalda Trumpa oceniają też portugalscy komentatorzy. Wskazują, że prezydent USA od pewnego czasu gra na osłabianie jedności państw Unii Europejskiej.

Angelo Correia, były szef MSW Portugalii, powiązany z centroprawicową Partią Socjaldemokratyczną, uważa, że w dziedzinie polityki bezpieczeństwa Trump próbuje rozgrywać wewnętrzne konflikty europejskie, antagonizując np. Niemcy z innymi członkami UE.

“Głównym celem USA za prezydentury Trumpa jest nie tyle wzmocnienie NATO, ile poprawienie amerykańskiego budżetu. Żądanie Trumpa co do natychmiastowego podniesienia wydatków członków Sojuszu Północnoatlantyckiego do 2 proc. PKB na obronę służy zadrażnianiu relacji z jednymi członkami NATO i poszukiwaniu wśród innych klientów na amerykańską broń" - ocenił komentator telewizji RTP.

Marcin Zatyka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne