Reklama

Reklama

Media: Porwany samolot libijskich linii lotniczych wylądował na Malcie

Porwany samolot libijskich linii lotniczych Afriqiyah Airways ok. godz. 11:30 wylądował na Malcie. Na pokładzie AirbusaA320 znajdowało się 111 pasażerów i siedmiu członków załogi. Według najnowszych informacji, niemal wszyscy zakładnicy zostali uwolnieni. Porywacze zostali zatrzymani - poinformował premier Malty.

AFP informowało wcześniej, że porywacze poprosili o azyl na Malcie. 

Uwolniono wszystkich pasażerów i załogę. W pierwszej kolejności wyprowadzono z samolotu kobiety i dzieci.

Agencja Associated Press podała, że przedstawiciel linii Afriqiyah Airways potwierdził, że obaj porywacze wyrazili gotowość wypuszczenia pasażerów, ale zapowiedzieli, że zatrzymują pilota.

Jak podaje "Times of Malta" w internetowym wydaniu, powołując się na swoje źródła, samolot miał odbyć wewnętrzny lot między libijskimi miastami Sebha a stolicą kraju, Tripolis. 

Reklama

Pojawiają się sprzeczne informacje dot. liczby porywaczy. Maltańskie źródła rządowe poinformowały AFP, że na pokładzie znajdował się jeden porywacz. Zmusił on pilota, by pokierował lot na Maltę.

Na pokładzie samolotu znajdowało się 118 osób: siedmiu członków załogi, a wśród pasażerów 82 mężczyzn, 28 kobiet i jedno dziecko.

Według "Times of Malta", na pokładzie mieli znajdować się dwaj porywacze. Twierdzili, że mają przy sobie granat ręczny.

Porywacze mieli deklarowaqć, że są zwolennikami Muammara Kadafiego, libijskiego dyktatora, którego obalono w sierpniu 2011 roku, i wypuszczą pasażerów, jeśli spełnione zostaną ich warunki. Nie wiadomo jednak - podają maltańskie media - jakie są te żądania.

Libijski samolot porwali i zmusili do lądowania na Malcie dwaj mężczyźni w wieku dwudziestu kilku lat z grupy etnicznej Tebu na południu Libii - powiedział libijski deputowany Hadi al-Saghir, który rozmawiał przez telefon z kolegą na pokładzie tej maszyny.

Cytowany przez Reutera libijski deputowany powiedział, że porywacze żądają utworzenia "prokadafijskiej partii". Maltańska telewizja pokazała jednego z porywaczy, który stał w drzwiach samolotu z dawną flagą libijską, z czasów Kadafiego. 

Według najnowszych informacji samolot jest okrążony przez żołnierzy, ale jak do tej pory nie widziany, by któryś z nich zbliżył się do maszyny.

Na Malcie odwołano wszystkie starty i lądowania.

Chaos w Libii

Libia znalazła się w stanie anarchii w następstwie walk między byłymi uczestnikami wspieranej przez NATO zbrojnej rebelii, która w 2011 roku obaliła wieloletnią dyktaturę Muammara Kadafiego. Osią konfliktu stała się rywalizacja o władzę polityczną i kontrolę nad bogatymi libijskimi zasobami ropy.

Poza kontrolą obu skonfliktowanych ze sobą libijskich rządów znajdują się znaczne obszary kraju, penetrowane przez powiązanych z Państwem Islamskim sunnickich ekstremistów.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje