Reklama

Reklama

Martwy rekin wyrzucony na ulicę. Australia po cyklonie Debbie

Potężny cyklon Debbie z ulewnymi deszczami i podmuchami wiatru o prędkości do 270 km na godzinę nie był dla mieszkańców stanu Queensland w Australii tak przerażający, jak martwy rekin, który został wyrzucony na jedną z ulic.

Jak podaje CNN, dopiero zdjęcie martwego rekina, który wraz z wodą i błotem został wyrzucony na ulicę, spowodowało, że mieszkańcy zaczęli słuchać komunikatów ostrzegawczych. Wcześniej apele służb bywały mocno lekceważone.

Reklama

Przypomnijmy, że żywioł uderzył na lądzie w okolice miejscowości Bowen i Airlie Beach. Wcześniej dotarł do popularnych wśród turystów wysp Whitsunday i Hamilton, u wybrzeży stanu Queensland.

Ewakuowano stamtąd tysiące ludzi.

 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje